- To ja jestem za to odpowiedzialna, za wszystko co się dzieje w szkole odpowiada dyrektor - mówi Katarzyna Morga, dyrektor SOSW.
I wyjaśnia, że arkusze zamawia się w systemie, i naprawdę można w tym systemie popełnić pomyłkę. Stało się. Pomyłka dotyczy tylko polskiego, pozostałe arkusze do innych przedmiotów zamówiono właściwe. Uczniowie SOSW piszą na specjalnie dla przygotowanych arkuszach.

Jak mówi dyrektor Morga, uczniowie zwrócili uwagę, że egzamin z polskiego był trudny. I właściwie, gdyby rodzice chcieli, mogliby napisać do komisji oceniającej, żeby ocenić egzamin na pomylonych arkuszach. - Podjęłam jednak decyzję o powtórnym egzaminie, bo dzieci mają prawo do pisania na tych przeznaczonych dla nich.
Egzamin zaczyna się o 9 rano, potrwa najpóźniej do 12. Pisze go pięcioro uczniów. A o 13 rozpocznie się w SOSW wizyta łódzkiego kuratora oświaty. Katarzyna Morga zapewnia, że egzamin i wizyta wzajemnie sobie nie przeszkadzają, w końcu dyrektor ma do pomocy jeszcze dwie wicedyrektorki. - Jesteśmy świetnie przygotowani.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze