Bez pszczół nie będzie życia na Ziemi. To od nich zależy, czy rośliny zostaną zapylone. I bez ich pracy nie mamy szans na przetrwanie.
Niestety, pszczół jest coraz mniej. Dochodzi do niszczenia i kradzieży uli. Swoje robią też sztuczne nawozy i pestycydy, które potrafią wytruć całe pszczele rodziny.
Są ludzie, którzy pszczoły ratują. Jak pani Ola Janicka Poborczyk.
- Kochani, jeśli natkniecie się na tzw. rójkę powiadomcie nas o tym - prosi. - Usuniemy bezpiecznie i damy pszczołom nowy dom. W zamian oferujemy miód i wdzięczność pszczół.
Wyjaśnia, że rójka oznacza, że w starym ulu było im za ciasno i nie za dobrze. - Dlatego szukają lepszego miejsca.
Można się z nią kontaktować pod numerem 571 234 136 lub 504 346 187.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze