Reklama

Nie będzie ulicy imienia Mirosławy Łęskiej. Prezydent mówi komisji: później

Ulicy Mirosławy Łęskiej na razie nie będzie. Choć pod petycją podpisało się 176 radomszczan i zaaprobowała ją Komisja Skarg, Petycji i Wniosków Rady Miejskiej. Prezydent Jarosław Ferenc odpowiada, że skwer, który miał nosić jej imię, na razie nie jest zagospodarowany, i imię zostanie nadane dopiero, gdy to się stanie. Powołuje się przy tym na „wolę wnioskodawców”. Z tym, że wnioskodawcy na komisji mówili coś wręcz przeciwnego
Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl

Wydawało się, że to tylko formalność, że w piątek na najbliższej sesji rady miasta pod głosowanie poddany zostanie projekt nadania skwerowi imienia Mirosławy Łęskiej. Dzień po pogrzebie zmarłej niedawno radomszczanki na swoim Facebooku Lidia Wrońska-Bęben napisała:

„Ostatnie pożegnanie pani Miry. Myślę, że wiele osób nie zdążyło podziękować Pani Mirze. Może to za wcześnie, ale warta jest Mirosława Łęska tego, żeby jedna z ulic naszego miasta nosiła jej imię”.

Następnego dnia rano w redakcji wiedzieliśmy, że to świetny pomysł. Mira wiele lat pomagała dzieciom i młodzieży, była społecznikiem z prawdziwego zdarzenia, razem z mężem Jackiem stworzyli Fundację Inicjatyw Kulturalnych. A FIK przez lata działalności pomógł wielu stypendystom stać się prawdziwymi artystami.

Reklama

Mirosława Łęska miała ogromny wpływ na życie i los wielu ludzi. To kto zasługuje na własną ulicę we własnym mieście, jeśli nie ona?

To radni wybrali miejsce. Imieniem Mirosławy Łęskiem miał zostać nazwany skwer w centrum, jeszcze nie zagospodarowany. Wnioskodawcy byli za

Ponieważ jesteśmy zdania, że miasto powinno ją uhonorować, narodził się pomysł napisania petycji. Można ją było podpisywać w siedzibie Gazety Radomszczańskiej, pojawiły się chętne osoby, które też zbierały podpisy.

W petycji napisaliśmy: „My, niżej podpisani, wnosimy o uhonorowanie Mirosławy Łęskiej nadaniem jej ulicy w Radomsku. Mirosława Łęska była współzałożycielem i wieloletnią dyrektor Fundacji Inicjatyw Kulturalnych w Radomsku. Zaangażowaną społeczniczką, pomagającą artystycznie uzdolnionym dzieciom z ubogich rodzin. Jej wpływ na życie społeczne i kulturalne Radomska ostatnich kilkudziesięciu lat jest nieoceniony. Dzięki jej bezinteresownej pracy kilkaset dzieci z terenu Radomska i powiatu radomszczańskiego miało szansę rozwinąć swoje zdolności. Wybór miejsca (ulicy) pozostawiamy radnym”.

Reklama

Petycję poparło 176 osób. Została złożona w urzędzie miasta i trafiła na komisję skarg, wniosków i petycji. Radni zajęli się nią 22 marca.

Podczas dyskusji na komisji pojawił się pomysł, by nadać imię Mirosławy Łęskiej skwerowi, który ma powstać między al. Jana Pawła II a nowo budowanym parkingiem przy ul. Reymonta. Dziś jest niezagospodarowany, ale miasto zaplanowało już inwestycję i nawet wiadomo jak będzie wyglądała. Podczas obrad radni pytali wnioskodawców, czy się na to zgadzają. Bo jeśli nie, to petycję trzeba będzie odrzucić, bo nie można jej odłożyć ad acta i czekać, aż skwer zostanie zmodernizowany. Wnioskodawcy zgodzili się, by nadać imię już teraz. Za w głosowaniu byli radni Bartłomiej Biskup (PiS), Piotr Lisowski (KO) i Dorota Sujka (KO).

Reklama

Wydawało się, że projekt uchwały trafi na najbliższą sesję rady, ale 20 kwietnia prezydent Jarosław Ferenc przygotował odpowiedź dla radnego Lisowskiego. Napisał: „Informuję, że stosowny projekt przedłożony zostanie w późniejszym okresie, gdyż zgodnie z wolą wnioskodawców nazwa skweru mogłaby być nadana w momencie jego zagospodarowania. W chwili obecnej miasto posiada dla tego obszaru pełną dokumentację projektową, która służyć będzie przebudowie tego terenu. Po uzyskaniu stosownych pozwoleń i formy finansowania, skwer ten zostanie przez Miasto przebudowany i wizualnie nabierze on nowego charakteru. Dopiero wówczas, po pełnej przebudowie i zagospodarowaniu tego terenu, przygotowana zostanie stosowna uchwała o nadanie nazwy”.

- Jestem odpowiedzią bardzo zaskoczony, bo na komisji autorzy petycji jasno zadeklarowali, że nawet jeśli skwer nie zostanie zagospodarowany, nie mają nic przeciwko, by już teraz nadać mu imię Mirosławy Łęskiej - mówi Gazecie radny Piotr Lisowski, przewodniczący komisji skarg. I przypomina, że nawet zarządził 10-minutową przerwę, żeby autorzy petycji mogli się skonsultować. - Po przerwie zapytałem jeszcze raz, czy wyrażają zgodę, żeby nadać imię niezagospodarowanemu skwerowi, odpowiedzieli, że oczywiście tak. Prezydent otrzymał wniosek komisji i widział, że głosowanie było jednogłośne, że radni są za.

Reklama

[CZYTAJ] Lekarz mnie nie widział, ale poprawił mój stan zdrowia. Na papierze

Radny Lisowski mówi, że trudno mu taką odpowiedź komentować, ale: - Nie można tak postępować z mieszkańcami. Coś ustalamy, a potem zmieniamy z powodu widzimisię. Podobnie było w konsultacjach społecznych dotyczących alkoholu czy wycinki drzew. W ten sposób władza pokazuje mieszkańcom, co o nich sądzi. Bardzo mi się to nie podoba.

Sesja jest w piątek, odpowiedź prezydenta datowana jest na 20 kwietnia. Radny Lisowski był w poniedziałek w urzędzie i sprawdził pocztę. Tam znalazł pismo, którego w poniedziałek nie otrzymał jeszcze pocztą do domu. - Ta odpowiedź powinna trafić do mnie w czwartek z materiałami na sesję, ale co ważniejsze, powinna trafić również do wnioskodawców, autorów petycji. To odpowiedź do komisji, ale przede wszystkim powinni o tym wiedzieć zainteresowani, czyli autorzy - mówi Lisowski

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości