Wpis o treści „Jest oczywiste, że osoby LGBT są dyskryminowane w Polsce. W kantynach aresztów śleczych dla mężczyzn nie sprzedaje się podpasek” Szymon Zyberyng zamieścił 12 sierpnia. Autor skargi, mieszkaniec powiatu radomszcząńskiego, pisze, że „post ma charakter prześmiewczy wobec dyskryminacji środowiska LGBT w Polsce oraz stanowi przykład homofobicznego aktu mowy nienawiści. Jako radny Powiatu Radomszczańskiego, będąc osobą publiczną, Pan Zyberyng nie powinien naruszać w tak skandaliczny sposób niczyjej godności, a dodatkowo propagować i nawoływać do dyskryminacji jakiejkolwiek mniejszości (w tym wypadku mniejszości seksualnej). (…) Osoba publiczna, stanowiąca pewnego rodzaju społeczny autorytet, nie powinna nawoływać do nienawiści wobec żadnej grupy ludzi. (…) Sprawa została zgłoszona do Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, Rady Powiatu Radomszczańskiego, jak i Starostwa Powiatowego. Ostatni z wymienionych organów rozpoczął procedurę wyjaśniającą wobec zgłoszonej sytuacji".

Radny Szymon Zyberyng, PiS
W rozmowie z Gazetą starosta Beata Pokora poinformowała, że przekazała skargę przewodniczącemu rady Krzysztofowi Zygmie.
- W powiecie nie ma komisji etyki, jak w Sejmie. Poprosiłem o opinię radcę prawnego, czekam na odpowiedź - wyjaśnia Zygma. - Nie wiem, czy jest formalna możliwość, by ktokolwiek dyscyplinował radnego za jego wypowiedzi, choćby w mediach społecznościowych, dlatego potrzebna jest wykładnia prawna.
Poprosiliśmy o komentarz Szymona Zyberynga. - Dowiedziałem się o tym od pana, więc nie będę tego komentował - poinformował. - Jestem na urlopie, skomentuję, jak otrzymam oficjalną informację.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze