Reklama

Maszyna zerwała pracownicy strefy skalp. Lekarze dokonali retransplantacji

39-latka, mieszkanka gm. Dobryszyce, która miała wypadek w jednej z fabryk w strefie przemysłowej w Radomsku, doznała bardzo poważnych obrażeń. I właśnie przeszła rozległy zabieg replantacji skalpu w szpitalu w Gliwicach.

Do wypadku doszło nad ranem w środę 24 lutego, gdy maszyna wciągnęła fragment odzieży kobiety. Nie mogła się uwolnić i doznała obrażeń głowy. Były one na tyle poważne, że na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które zabrało kobietę do szpitala.

Jak informuje dzisiaj na swoim profilu facebookowym Narodowy Instyt Onkologii w Gliwicach - „zespół chirurgów pod kierunkiem prof. Adama Maciejewskiego przeprowadził bardzo rozległy zabieg replantacji skalpu u 39-letniej pacjentki, która doznała oskalpowania głowy i karku w wyniku wkręcenia jej włosów do maszyny typu składarko-sklejarka”.

Reklama

Kobieta, po wypadku, do którego doszło w fabryce tektury, trafiła najpierw do Szpitala Powiatowego w Radomsku. Tu udzielono jej pierwszej pomocy i zabezpieczono jej skalp. Potem została przewieziona karetką do Gliwic. I od razu trafiła na salę operacyjną.

- Przed podaniem narkozy była przytomna i świadoma, gdzie się znajduje. Nie pytaliśmy jej, co się stało, zdając sobie sprawę, jak bardzo traumatyczne było to dla niej przeżycie. Cały czas była z nami w kontakcie - mówi prof. Łukasz Krakowczyk, który operował 39-latkę wraz z prof. Adamem Maciejewskim.

Reklama

Jak informują gliwiccy lekarze, zabieg był bardzo rozległy, a zerwany skalp obejmował całą owłosioną skórę głowy oraz skórę czoła, włącznie z brwiami, powiekami górnymi, częścią skóry nosa aż do linii uszu, a z tyłu głowy aż po linię karku. Chirurdzy musieli więc najpierw znaleźć w nim naczynia tętnicze i żylne, a potem zespolić je potem z naczyniami głowy.

 

(Fot. Narodowy Instytut Onkologii w Gliwicach)

- To najtrudniejszy etap. Bez znalezienia tych naczyń zabieg replantacji skalpu nie ma szans powodzenia - podkreśla prof. Łukasz Krakowczyk.

Reklama

Prof. Adam Maciejewski i prof. Łukasz Krakowczyk podkreślają, że udało się znaleźć dwie tętnice i dwie żyły, co było ogromną zasługą Szpitala Powiatowego w Radomsku, w którym wykonano u pacjentki podstawowe badania wykluczające m.in. uraz kręgosłupa i mózgu

Chwalą także zespół pogotowia ratunkowego, który odpowiednio zabezpieczył zerwany skalp, umieści w lodzie przetransportował go wraz z pacjentką do Gliwic. - W przypadku zabiegów replantacji skalpu kluczowy jest czas od momentu urazu do przywrócenia ukrwienia - tłumaczy prof. Adam Maciejewski.

Reklama

- Po lewej stronie wykonaliśmy zespolenie tętnicze i wpuściliśmy krew do skalpu, a następnie połączyliśmy żyłę. Osiągnęliśmy w ten sposób połowę sukcesu, przywracając krążenie w skalpie. Kolejnym krokiem było połączenie żyły, tętnicy i naczyń skroniowych z drugiej strony. Na koniec zostało nam już tylko dopasowywanie skóry odpowiednimi warstwami w okolicy nosa, powiek, skroni, potylicy i karku oraz szycie – relacjonuje zabieg krok po kroku prof. Łukasz Krakowczyk.

Zabieg przeprowadzono 24 lutego i trwał on około 6 godzin. Kobietę wybudzono po dwóch dniach. Jest cały czas pod opieką psychologa.

Reklama

- Pacjentka czuje się już dobrze i w najbliższych dniach wróci do domu. Skalp jest „żywy” i ładnie się goi. Nie ma na nim żadnych miejsc, które byłyby wątpliwe - ocenia kierujący oboma zespołami lekarzy prof. Adam Maciejewski.

Lekarze oceniają, że w przyszłości blizny pooperacyjne nie będą bardzo widoczne.


To już trzeci zabieg replantacji skalpu u pacjentów dorosłych, który został wykonany przez chirurgów Kliniki Chirurgii Onkologicznej i Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach.

Reklama

Specjaliści z Gliwic podkreślają, że 39-letnia kobieta miała dużo szczęścia, że tak sprawnie została przekazana do ośrodka mającego ogromne doświadczenie w zabiegach z zakresu mikrochirurgii.

(na podstawie materiałów prasowych Instytutu)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości