Reklama

Marek Wyciszkiewicz, dyrektor MOSiR-u: najlepsze byłoby miejskie ciepło, ale nie ma takiej możliwości

Jak mówi dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Marek Wyciszkiewicz, budynek przy Kościuszki ogrzewany jest piecem na ekogroszek. Trzeba się tym zająć i pomyśleć o lepszym rozwiązaniu.

Sala w budynku zarządzanym przez MOSiR jest oblegana. Grają tam tenisiści stołowi, badmintoniści, odbywają się zajęcia jogi, seniorzy ćwiczą tam i strzelają z łuku. 

- A ściany tej sali to tylko blacha - mówi Marek Wyciszkiewicz i zapowiada, że jeszcze w tym roku chciałby, żeby budynek został docieplony. I żeby zmienił się sposób jego ogrzewania.

- Od razu pomyśleliśmy o miejskim ogrzewaniu z ciepłowni. Jednak okazało się, że nie ma możliwości pociągnięcia nitki ciepłociągu w tej części miasta. A to było najlepsze rozwiązanie. Skoro się nie da, trzeba myśleć o alternatywach.

Reklama

Pierwszą jest ogrzewanie gazowe. - W instalacji koszty są niższe niż w przypadku innych rozwiązań, ale przy tych cenach gazu eksploatacja jest bardzo droga. Innym rozwiązaniem jest pompa ciepła, której instalacja z kolei kosztuje więcej, ale potem jest taniej - dyrektor Wyciszkiewicz dodaje, że trwa analiza, na co się zdecydować.

W budżecie MOSiR-u na ten rok zarezerwowano 400 tys. zł. 

- Chcielibyśmy ruszyć z pracami przed wakacjami - zapowiada dyrektor. Na razie w piątek miejscy radni będą głosować zmianę nazwy zadania z wymiana źródła ogrzewania na termomodernizację, tak, by Marek Wyciszkiewicz miał większe możliwości realizacji tej inwestycji.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości