Powinniśmy się już jako radomszczanie przyzwyczaić, do tego, że kiedy podejmowana jest w PGK niepopularna społecznie decyzja, to pan Prezydent Jarosław Ferenc dowiaduje się o niej z mediów albo nie ma go podczas jej ogłaszania...
Radomszczańskie PGK ogłasza dziś kolejne podwyżki. Po raz drugi w ciągu ostatniego pół roku zmieni się cena ciepła dostarczanego przez miasto. Nie znam się na uzasadnieniu ekonomicznym tej propozycji i na ciepłownictwie jako takim. Może i wzrost ceny jest zasadny. Bo miał zdrożał, bo piece trzeba modernizować, bo opłaty za emisję CO2 coraz wyższe…. - podwyżkę na pewno da się wytłumaczyć. Tak czy inaczej część radomszczan odczuje to na własnych kieszeniach. Ale nie na tym chcę się skupić.
Pamiętacie ubiegłoroczną podwyżkę opłat za wodę? Pamiętacie wzrost cen za odprowadzanie ścieków? Pamiętacie Państwo, poprzednią podwyżkę ciepła? Śmieci? Sprawę stawek dla firm prawniczych w PGK? Aferę z płaceniem kasy dla PR Perfect?
Co łączy te wszystkie tematy poza tym, że dotyczą PGK i dla spółki są niewygodne? Otóż fakt, że pan Prezydent (jak twierdził) nic o tym nie wiedział. O wszystkich tych tematach (jak twierdził) dowiadywał się z mediów lub od radnych. Nie uczestniczył w ich przygotowaniu (jak twierdził), choć spółka jemu bezpośrednio podlega.
Dziś PGK ogłasza kolejną podwyżkę a Prezydenta nie ma… Jest w Poznaniu na obradach Związku Miast Polskich… Cóż to za nieszczęśliwy zbieg okoliczności, że PGK wybrał tą właśnie datę na ogłoszenie tej przykrej wieści…
Prezydent znów zatem będzie mógł powiedzieć, że „to nie ja, to oni !”. I może nawet jakąś prolongatę we wprowadzeniu podwyżek łaskawie zaproponuje. Tak jak to w ubiegłym roku z laniem wody było...

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze