Reklama

Lekarze ograniczonego kontaktu. Jak się leczyć w czasach koronawirusa

Pacjenci skarżą się, że nie można się umówić na wizytę u lekarza pierwszego kontaktu. Zostają im teleporady. Przenoszą się do szpitala. Tu wzrosła liczba wezwań karetek i wizyt na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. NFZ nie zostawia złudzeń: teleporady to kierunek, a nie zamiennik. Pacjenci muszą się przyzwyczaić

Janusz Kucharski jk@radomszczanski.pl

- Zamknięci, za podwójną gardą, jedyne co potrafią nam powiedzieć, to, że trzeba zadzwonić - mówi pan Wojciech, który chciał, by lekarz przyjął go w swoim gabinecie.

- Ja dzwoniłam 11 razy. Ani razu się nie dodz......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości