Ksiądz proboszcz parafii w Rzejowicach korzysta ze wszystkich możliwości, jakie daje mu prawo kanoniczne.
Przypomnijmy, że kłopoty proboszcza parafii pw. Wszystkich Świętych w Rzejowicach w gminie Kodrąb, zaczęły się, kiedy pod wpływem alkoholu odprawiał mszę pogrzebową. Mówił nieskładnie, mylił kolejność nabożeństwa, a na koniec... zasnął. Pogrzeb dokończył za niego inny ksiądz.
Część parafian, ta oburzona, twierdziła, że to nie pierwszy taki przypadek, kiedy ich proboszcz wchodzi na ołtarz po wypiciu alkoholu i że ma z tym wielki problem. W Rzejowicach ksiądz ma jednak wielu zwolenników, którzy w jego zachowaniu nie widzą niczego złego i go usprawiedliwiają, a koronny argument brzmi - tego, że wyremontował zabytkowy kościół nikt nie widzi.
Długo nagannych zachowań księdza nie widziała również kuria, w końcu jednak biskup odwiedził proboszcza na plebani i poprosił, by ten złożył urząd. Proboszcz się nie zgodził, ale po jakimś czasie zniknął na miesiąc, był wtedy na terapii. Potem wrócił i dalej sprawuje swoją funkcję, chociaż wielu wiernych oczekuje, że odejdzie. Pytają, ile to jeszcze potrwa.
30 września ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik prasowy archidiecezji częstochowskiej powiedział Gazecie, że ksiądz Tomasz, proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Rzejowicach, został uznany za winnego złamania szóstego przykazania - nie cudzołóż.
- We wtorek został zapoznany z dekretem kończącym tę procedurę administracyjną karną dotyczącą zarzutów o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu z osobą poniżej 18. roku życia - wyjaśniał rzecznik. - W dekrecie został uznany za winnego. Została wymierzona kara.
O tym, jaka to kara, nie chciał powiedzieć, ponieważ księdzu Tomaszowi przysługiwał 10-dniowy termin rekursu, czyli odwołania od tej decyzji. Ten liczony jest w dniach roboczych, czyli minie we wtorek 8 października. Przypominamy, że chodzi o sprawę sprzed ponad 2 lat. Pani Ewa opowiedziała mediom o tym, że ksiądz Tomasz zdobył jej zaufanie, kiedy zaczęła chodzić na chórek i budował ze nią relację, a gdy skończyła 15 lat zaczął ją regularnie zapraszać do siebie do mieszkania. I właśnie wtedy miał ją całować i dotykać w miejsca intymne. Dzisiaj kobieta ma 34 lata. A sprawę zgłosiła w prokuraturze w 2020. Swoje postępowanie prowadziła tez kuria i po czterech latach księdza uznano winnym.
Jak wyjaśniał ks. Bakalarz, biskup co prawda wszczął procedurę pozbawienia proboszcza funkcji, ale ze względu na uznanie go winnym została ona zawieszona do czasu, aż zakończy się ta sprawa.
Ksiądz Tomasz z prawa do rekursu skorzystał. Odwołał się, biskup zajął stanowisko i wtedy proboszcz mógł wykonać kolejny krok, czyli odwołać się do Stolicy Apostolskiej w Rzymie.
- Księdzu przysługiwało takie prawi i z niego skorzystał - mówi dzisiaj Gazecie rzecznik prasowy częstochowskiej kurii. I dodaje, że zgodnie z prawem kanonicznym, Stolica Apostolska ma na odpowiedź 90 dni. Zaznacza, że zgodnie z regulaminem, istnieją powody, dla których termin ten może zostać przedłużony. - Do momentu uprawomocnienia się decyzji z Rzymu ksiądz pozostaje na swoim stanowisku - dodaje ks. Bakalarz.
Ksiądz Tomasz miał na złożenie odwołania do Rzymu czas do końca października. Oznacza to, że pozostanie w parafii w Rzejowicach co najmniej do końca stycznia 2025 roku. A być może dłużej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nic to nie da. Wiadomo jak Papież Franciszek podchodzi do takich spraw. Ostatnio było nawet spotkanie biskupów w Rzymie. Nic to nie da.
Papież zobaczy za co zasądzona kara i od razu będzie podtrzymana, wiadomo jak Watykan podchodzi teraz do tak ciężkich spraw. Papież Franciszek bardzo ostro podchodzi do spraw molestowań itd. Także myślę że już jest pozamiatane. Wystarczy popatrzeć jakie były przypadki księży odwołujących się do Watykanu. Wszystkie załatwione negatywnie. Ostatnio nawet Przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich kardynał Sean Patrick O'Malley oświadczył we wtorek, że w Kościele panował "mroczny okres", w którym jego przywódcy nie stosowali procedur i podstawowych standardów, by chronić ofiary. Jak dodał, Kościół "tragicznie zawiódł" tych, którzy zostali mu powierzeni. Także machina mieli i bardzo ciężko jest się z tego wyplątać.
Jeszcze zdąży ostrzyc owieczki podczas kolen.dy
Wiele osób deklaruje, że księdza Tomasza nie przyjmuje po koledzie. Ilość datków spadnie. Może wreszcie coś się zmieni w mentalności ludzi......
Już to widzę jak Watykan zmienia lub anuluje karę za złamanie 6 przykazania nie cudzołóż. To byłby skandal na cały świat i strzał w stopę.
Czy teraz to ten człowiek może odprawiać mszę? I mieć kontakt z dziećmi i młodzieżą ? Bo bardzo zaprasza na spotkania.
Aż mi się odechciało to komentować......
Nic to nie da. Wiadomo jak Papież Franciszek podchodzi do takich spraw. Ostatnio było nawet spotkanie biskupów w Rzymie. Nic to nie da.
Papież zobaczy za co zasądzona kara i od razu będzie podtrzymana, wiadomo jak Watykan podchodzi teraz do tak ciężkich spraw. Papież Franciszek bardzo ostro podchodzi do spraw molestowań itd. Także myślę że już jest pozamiatane. Wystarczy popatrzeć jakie były przypadki księży odwołujących się do Watykanu. Wszystkie załatwione negatywnie. Ostatnio nawet Przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich kardynał Sean Patrick O'Malley oświadczył we wtorek, że w Kościele panował "mroczny okres", w którym jego przywódcy nie stosowali procedur i podstawowych standardów, by chronić ofiary. Jak dodał, Kościół "tragicznie zawiódł" tych, którzy zostali mu powierzeni. Także machina mieli i bardzo ciężko jest się z tego wyplątać.
Jeszcze zdąży ostrzyc owieczki podczas kolen.dy