Dzisiaj obie podpisały wypowiedzenie umów o pracę za porozumieniem stron. O tym, że nie jest im po drodze z nowym dyrektorem placówki, mówiło się w mieście od dawna. Obie były kojarzone z byłą prezydent, obecnie poseł PiS Anną Milczanowską. Dyrektor Krzysztof Zygma to jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Jarosława Ferenca. A Milczanowska i Ferenc to od dawna polityczni przeciwnicy.

Te ruchy kadrowe Krzysztof Zygma zapowiedział kilka tygodni wcześniej. W wypowiedzi dla Gazety powiedział, że przed nim trudne decyzje związane z koronawirusem. Dał do zrozumienia, że będzie musiał oszczędzać, bo Miejski Dom Kultury nie zarabia. A to oznacza zwolnienia.
Pytaliśmy w Urzędzie Miasta jak wygląda sytuacja placówki, która w zdecydowanej większości jest dotowana przez miasto. Usłyszeliśmy, że w dobie koronakryzysu pieniędzy z budżetu miasta jest tyle, żeby skromnie przetrwać rok. To co MDK zarabia m.in. na wynajmie, przeznaczane jest na dodatkowe wydarzenia i imprezy.
Do zwolnienia Michalskiej i Kulikiewicz doszło dzisiaj. Z pracy odchodzą kierownik Działu Upowszechniania Filmu i Organizacji Imprez oraz kierownik Działu Edukacji Teatralnej. Obie pracowały w MDK kilkadziesiąt lat.
Jak się dowiedzieliśmy, nie było wcześniej żadnych rozmów na temat wypowiedzenia. Dzisiaj dyrektor wezwał kierowniczki do siebie i przedstawił im do podpisania wypowiedzenia za porozumieniem stron. Byłe już pracownice złożyły podpisy.
Dowiedzieliśmy się, że od 18 maja rozpoczną urlopy wypoczynkowe, a po nich zostaną zwolnione z obowiązku świadczenia pracy. Wypowiedzenia upłyną w sierpniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze