W czwartek 9 kwietnia przyszły wyniki testów wszystkich pensjonariuszy i pracowników Domów Pomocy Społecznej w Radomsku i Radziechowicach, oraz dzieci i pracownikó placówki opiekuńczo-wychowawczej Kamil w Strzałkowie. Wszystkie były ujemne.

(Fot. Starostwo Powiatowe)
To był jeden z elementów trudnej decyzji podjętej przez starostę Beatę Pokorę o skoszarowaniu, czyli całkowitym zamknięci wszystkich tych placówek.
- Mając na uwadze skalę zakażeń, do których doszło w wielu domach pomocy w innych częściach Polski, chcemy zrobić wszystko, by takie tragedie (w niektórych do śmierci zakażonych pensjonariuszy - dop. red.) nie wydarzyły się w naszym powiecie. Dlatego podjęłam decyzję o zamknięciu trzech placówek prowadzonych przez powiat - mówi starosta.
Placówki zostały zamknięte i odcięte od świata zewnętrznego. Pracownicy nie opuszczą ich przez tydzień. Będą pracować, opiekować się podopiecznymi i odpoczywać na zmiany. Święta spędzą z daleka od swoich rodzin. Po siedmiu dniach pracownicy się wymienią.
- To trudna decyzja, ale należało ją podjąć po to, aby zapewnić ochronę podopiecznym, którzy należą do grupy osób najbardziej narażonych na efekty ataku koronawirusa. I najbardziej wobec niego bezbronnych… W tej niezwykłej sytuacji wyrażam wielki szacunek i ogromną wdzięczność dla pracowników tych jednostek. Zdaje sobie sprawę z tego, że to z ich strony wielkie poświęcenie - podkreśla Beata Pokora.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze