Muzeum Regionalne zaprasza na promocję książki Kamila Rutkowskiego „Pomiędzy Stalą a Czarnymi Radomsko. Historia piłki nożnej w Radomsku w latach 1945-1979”. Spotkanie odbędzie się w niedzielę 29 sierpnia o godz. 11.30. Na spotkaniu autorskim będzie można kupić książkę w cenie 40 zł.
A o to kilka fragmentów: 1958 „Treningów podjął się napastnik klubowy, weteran Tomasz Łęski ps. „Maszyna”, który posiadał uprawnienia instruktora piłkarskiego, a w klubie grał nieprzerwanie od 1948 r., gdy zamienił KS Unia na Czarnych. Informowano, że szkoleniowiec być może sięgnie po młodego napastnika, który wyróżnił się w „Turnieju Dzikich Drużyn” zorganizowanym przez klub latem 1957 r. Prawdopodobnie chodziło o Zygmunta „Zygę” Kopcia bądź Mariana Muszkieta, którzy dla dzikiej drużyny Bela Horizonte strzelali bramki we wspomnianych zawodach. Innym piłkarzem, którego wypatrzono podczas amatorskiego turnieju, był pomocnik Wiesław Perak. Skład drużyny miał zostać znacznie odmłodzony, dlatego też efekt tych zmian był jedną niewiadomą”.
1970 „Czarni pojechali do Warszawy na mecz z rezerwami Legii, które już opuściły ligę. Drużyna zagrała z pełnym poświęceniem odnosząc zwycięstwo 2:1. Bramkę zdobył Siemiński oraz z karnego Jan Benigier. Niestety na nic zdały się wysiłki radomszczan, gdyż łódzkie drużyny zagrały przeciwko Czarnym. O ile nie można mieć pretensji do spadkowicza Orła Łódź, który przegrał z Ursusem, to remis u siebie mistrza ligi Startu Łódź z Warmią Olsztyn 2:2, był już zbyt dużym przegięciem.”
1972 „Na tym etapie drużyna plasowała się na I miejscu w tabeli, a jej gra pozwalała wierzyć, że awans jest na wyciągnięcie ręki. Wtedy nadszedł wyjazdowy mecz z rywalizującą o ligowy prymat Lechią Tomaszów, który zakończył się sromotną przegraną 1:3 (1:2) [Siemiński]. Porażka mogła być spowodowana wyrwą w ataku, która powstała na przełomie kwietnia i maja po powołaniu Andrzeja Grzywacza do odbycia służby wojskowej. Drużyna na chwilę spadła na drugie miejsce w tabeli. Przez kilka tygodni pomiędzy Czarnymi a Lechią Tomaszów trwała zacięta walka.”
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze