Czy rzeczywiście stan dróg w powiecie rozbija się wyłącznie o pieniądze, jak zawsze podkreślają przedstawiciele starostwa? Czy w grę wchodzi zwyczajne „niechciejstwo” i lenistwo? Przyjrzeliśmy się niektórym odcinkom dróg będących w zarządzie powiatu, które na inwestycje czekają od lat
Katarzyna Snochowska, ks@radomszczanska.pl
W gminie Przedbórz jakąś dekadę temu zbudowano mostek, a właściwie przepust nad ciekiem wodnym w przecięciu drogi powiatowej relacji Przedbórz - Wielgomłyny. O jego aktualnym stanie technicznym opowiedział Gazecie Daniel Kazik, mieszkaniec gminy Masłowice:
- Na przepuście powstała dylatacja na styku drogi z płytami najazdowymi. Obecnie widać 0,5 cm pęknięcia. W związku z tym powstało wyniesienie w postaci progów zwalniających. Stało się to po 10 latach od przebudowy, którą jakiś urzędnik kiedyś przyjął, zaakceptował.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Jadąc drogą powiatową z Przeręba", to raz. Strzelcach Małych, to dwa.
To jakiś oświecony gość mówi, że powinno się jeździć tą drogą z małym tonażem, a śmigają tiry po 30 ton. Facet pyta, a gdzie służby.
"Jadąc drogą powiatową z Przeręba", to raz. Strzelcach Małych, to dwa.
To jakiś oświecony gość mówi, że powinno się jeździć tą drogą z małym tonażem, a śmigają tiry po 30 ton. Facet pyta, a gdzie służby.