Reklama

Hubert Marchewka: Witajcie w Hersir. Tworzymy i prezentujemy opowieści z czasów średniowiecznych

15/04/2022 17:00

Działalność grupy rekonstrukcyjnej z gminy Żytno to aktywność na pograniczu gry i sztuki, podczas której uczestnicy wspólnie tworzą i przeżywają opowieść, odgrywając role podobnie do improwizowanego teatru.

Hubert Marchewka ma 22 lata. Z wykształcenia jest kucharzem, z zamiłowania - rekonstruktorem. Od pewnego czasu marzy mu się stworzenie dużej grupy rekonstrukcji historycznej na terenie powiatu radomszczańskiego. - Wiem, że czegoś takiego brakuje, a zaangażowanie w taką grupę gwarantuje znakomitą zabawę i pozwala się rozwijać - mówi Hubert Marchewka. Jest także atrakcją dla widzów. Obecnie trzon grupy stanowi Hubert i jego kolega, Karol. Liczy ona 10 osób. Wśród nich jest 6 kobiet. Grupa nazywa się Hersir. - Stworzyliśmy Hersir. Tworzymy, prezentujemy i przeżywany opowieści z czasów średniowiecznych - z dumą mówi Hubert.

Pasja Huberta zaczęła się już w gimnazjum. Najpierw fascynowała go historia XIV i XV wieczna. Ostatecznie zagłębił się w okres wczesnego średniowiecza. Urzekła go atmosfera tamtych czasów. Pragnie pogłębiać swoją  wiedzę o kulturze słowiańskiej i skandynawskiej. Poza tym, w przypadku rekonstrukcji wczesnośredniowiecznych nie są potrzebne bardzo duże środki pieniężne, bo wiele artefaktów można wykonać samodzielnie. - Też mamy miecze i topory, jednak w tamtych czasach nie każdy mógł sobie na to pozwolić. - Miecze posiadali tylko wodzowie, jarlowie. Natomiast topory były używane niemal do wszystkiego: od rąbania drzewa po wbijanie w głowę przeciwnika - z przymrużeniem oka mówi Hubert.

Reklama

Jarl to średniowieczny tytuł nadawany skandynawskim wodzom, wojownikom lub powiernikom króla.  

Od jakiegoś czasu Hubert mieszka na Śląsku, w Rybniku, ale rodzinne strony odwiedza do dwa tygodnie. Na Śląsku przyłączył się do tamtejszej grupy rekonstrukcyjnej. Jednak wewnętrzne spory sprawiły, że wraz z grupą znajomych postanowił stworzyć własną grupę. - Chcemy pokazywać mieszkańcom, jak wyglądały dawne obrządki, życie codzienne, ale także tak ekstremalne wydarzenia, jak egzekucja - mówi rekonstruktor. Dodaje, że pokazy będą obejmowały także proces chrystianizacji w Skandynawii i w Polsce.. Spotkania są oparte o LARP - live action role-playing. To aktywność na pograniczu gry i sztuki, podczas której uczestnicy wspólnie tworzą i przeżywają opowieść, odgrywając role podobnie do improwizowanego teatru. - Nie chodzi nam o teatr, jako budynek. Pragniemy wykorzystywać polany, leśne czy nadrzeczne tereny. W naturalnej scenerii, gdzie krajobraz tworzy klimat - wyjaśnia Hubert. 

Reklama

 Do rekonstrukcji wykorzystywać będą historię lokalną. - W miejscowości Borzykowa, tam gdzie stoi ośrodek zdrowia, znajdowało się średniowieczne cmentarzysko. Odnaleziono tam bardzo ciekawe artefakty, ale niewiele się o tym mówi - podkreśla mężczyzna. 

Stroje do inscenizacji członkowie grupy, na ile się da, przygotowują samodzielnie. - Same buty kosztowały mnie 280 zł. Są skórzane i ręcznie szyte. Może nie wyglądają, ale są unikalne, stylizowane na średniowiecze - wyjaśnia Hubert. - Sami też szyjemy stroje. Na przykład sam uszyłem sobie kaptur i owijacze - chwali się pasjonat. Do strojów wykorzystują ciemne wełniane lub lniane materiały. 

Reklama

Pierwsza inscenizacja zaplanowana jest na lipiec. Ze względu na to, że część członków grupy studiuje, przesunięto termin inscenizacji Nocy Kupały. Nie będzie to impreza masowa, tylko skierowana do zainteresowanej publiczności. 

Obecnie chętni mogą nabyć koszulki wyprodukowane przez rekonstruktorów z grupy Hersir TUTAJ: 

https://www.facebook.com/dwhersir/

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości