Pamięta się o nim jako założycielu po wojnie drugiego w mieście liceum i komuniście, który zginął z rąk podziemia. Tak wyeksponowano jego zasługi, że kilkanaście lat po śmierci doczekał się patronatu nad szkołą oraz własnej ulicy
Od kilku lat interesuję się osobą Andrzeja Chodury, szukałem kolejnych publikacji na jego temat i nowych materiałów źródłowych. Okazuje się, że więcej o nim napisano w rodzinnych stronach, w okolicach Cieszyna, gdzie spędził wczesną młodość, niż u nas. Przez cztery ostatnie lata, od momentu, gdy pisałem w Gazecie o nim ostatni raz, udało się ustalić nowe szczegóły, ale niektóre sfery jego życia wciąż pozostają nieznane.
Andrzej Chodura w Radomsku nie jest pamiętany jako przedwojenny nauczyciel czy działacz niepodległościowy na Śląsku Cieszyńskim. Pamięta się o nim jako założycielu po wojnie drugiego w mieście liceum i komuniście, który z......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze