Dziwnem nam się wydaje, że wóz ten przejechał obok posterunku policji i nawet przez nikogo nie został zaczepiony.
Rok 1921
Niefortunny teren obrano na targ z nabiałem przy ul. Przedborskiej obok kościoła farnego. W tem miejscu najruchliwszem a zwężonem wskutek braku trotuaru z jednej strony, panuje taki ścisk i tłok w czasie targów, że trudno przecisnąć się ulicą, lub trotuarem. Nic dziwnego, że często są tu wypadki a w ostatni czwartek uderzono brzemienną kobietę tak silnie dyszlem od woza, że biedaczka straciła zupełnie przytomność. A gdyby tamtędy zaszła potrzeba szybkiego przejechania taborem Straży Ogniowej na wypadek pożaru? Coby to mogło być wypadków? Przecież można tego wszystkiego uniknąć, należy tylko w imię bezp......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze