Reklama

Gerard Makosz: sami państwo widzicie, że muszę dożyć 100 lat

Dzisiaj w sali kameralnej Miejskiego Domu Kultury o 16 rozpoczęło się spotkanie z radomszczanką Iwoną Mazurkiewicz i Gerardem Makoszem, parą seniorów, którzy udowadniają, że emerytura to druga młodość.

Pani Iwona i pan Gerard poznali się w telewizyjnym programie „Sanatorium miłości”. Zaiskrzyło i dzisiaj są parą. A w MDK pan Gerard promuje swoją książkę „Długie życie to przywilej”.

Spotkanie zaczęło się od zestawu ćwiczeń, które pani Iwona proponuje wykonywać każdego dnia, niekoniecznie jako pełny trening, ale np. jako przerywnik w innych czynnościach.

- Sami państwo widzicie, że muszę dożyć 100 lat - śmiał się pan Gerard i dodawał, że takie ćwiczenia pani Iwona serwuje mu każdego dnia, do tego spacery, w ogóle jak najwięcej ruchu. Autor książki wspominał, jak w wieku 40 lat przeszedł bardzo rozległy zawał, pracował wtedy w Niemczech, jak znalazł się w szpitalu i jak z dnia na dzień rzucił palenie, a wcześniej palił 60 papierosów na dobę, i wrócił do sportu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości