Przegląd - to słowo kojarzy mi się tylko z jednym - z prasą. Przegląd prasy to jeden z najmilszych przeglądów, z jakim mam do czynienia. Ten mogę robić codziennie, w przeciwieństwie do innych
Danuta Andrysiak, ad@radomszczanska.pl
Poniedziałek. Po kolei. Przegląd kasy fiskalnej uświadomił mi, że znowu kolejny rok zleciał. No nic, trzeba zanieść to urządzenie fiskalizujące do serwisu, 15 minut i po kłopocie. Ten to jeszcze nie taki straszny, ale następny przegląd, jak co roku, zawsze przyprawia mnie o lekkie drżenie rąk. Muszę chyba zażyć przed nim wyciąg z ashwagandhy, ponoć wzmacnia odporność na stres i utrzymuje balans emocjonalny. Tak brzmi reklama tego suplementu, a balans mi się przyda, gdy będę wjeżdżać na kanał w stacji kontroli pojazdów. Ta wielka dziura zawsze mnie przeraża. Kiedyś widziałam jak mechanik zjech......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze