Reklama

Dyrektorzy szkół przychylni strajkowi. Dyrektorem się bywa, nauczycielem jest

Strajk nauczycieli 8 kwietnia wydaje się nieuchronny. Dzieci szczęśliwe z perspektywy wolnych dni, rodzice niezadowoleni z zaistniałej sytuacji. A co na to dyrektorzy szkół, którzy odpowiadają za swoje placówki i przebieg egzaminów? Spytaliśmy.

Dyrektor Elektryka Adam Jałkiewicz sam strajkować nie może, jednak rozumie nauczycieli. Jako dyrektor zabezpiecza szkołę, ma nadzieję, że strony związkowe dogadają się z rządem. Jak podkreśla, każda grupa zawodowa ma prawo strajkować i wszystko przebiega zgodnie z prawem. A dopiero w poniedziałek przekonamy się, ilu nauczycieli faktycznie przystąpi do strajku. Fakt, były referenda, jednak nie są one kompletną informacją. Co ciekawe Elektryk był jedną z nielicznych szkół w powiecie, która przystąpiła do strajku 31 marca 2017 roku.

Reklama

Marek Biesiada, dyrektor PSP nr 1, nie ukrywa, że nie wie, czego może się spodziewać. O tym, że jego szkoła przystąpi do strajku dowiedział się od Związku Nauczycieli Polskich. Jednak podkreśla, że jeśli dojdzie do niego, będzie współpracować z komitetem strajkowym.

Jak mówi Wojciech Grajkowski, dyrektor PSP nr 6, dyrektorzy i nauczyciele mają ze sobą wiele wspólnego i dogadują się. Jednak jako dyrektor wypełnia wszystkie swoje obowiązki i robi wszystko, żeby w jego szkole doszło do egzaminów.

Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego Renata Kosela nie chce wypowiadać się w sprawie strajku w jej szkole.

Reklama

Dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 Ewa Grodzicka ma nadzieję, że strajku uda się uniknąć. Ewentualny spór zbiorowy bardzo zdezorganizuje pracę. 8 kwietnia pracownicy będą podpisywali listy, czy przystępują do pracy, czy akcji strajkowej.- Z tego co mi wiadomo, każdego dnia ewentualnego strajku będą takie listy - mówi Ewa Grodzka. - Jako nauczyciele rozumiemy ich postulaty. Nauczycielem się jest, dyrektorem się bywa. Nauczyciele mało zabierają, a dużo pracują. Jednak strajk wprowadzi duży chaos w życie szkoły. Nasza placówka jest w o tyle dobrej sytuacji, że nasza młodzież jest już prawie dorosła i nie potrzebuje takiej opieki jak w podstawówkach, ale cały czas mam nadzieję, że strony związkowe dogadają się z rządem i strajku uda się unikną.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości