Reklama

Drzewa przy Reymonta. Prezydent: potrąciliśmy wykonawcy 34 tys. zł

Za małe i za cienkie. Wykonawca inwestycji twierdzi, że informował urzędników, prezydent Jarosław Ferenc odpowiada: - Raz i nie pisemnie. I dlatego potrąciliśmy różnicę w cenie drzew. 34 tys. zł.

 

Przy Reymonta miały zostać posadzone klony o obwodzie pnia od 30 do 35 cm, posadzono takie o obwodzie od 14 do 24 cm. Cieńszych, mniejszych i tańszych. A w specyfikacji niczego nie zamówiono. Na koniec dokonano odbioru i podpisano protokół.

Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta powrócił temat drzew zasadzonych przy wyremontowanym fragmencie ulicy Reymonta. Urzędnicy twierdzą, że o tym, że drzewa są za małe, dowiedzieli się jako ostatni. Wykonawca, firma Drogbud twierdzi, że kilka razy informował, że nie można kupić takich drzew jak zamówione przez miasto.

Reklama

- Firma nie złożyła tego na piśmie, coś było powiedziane na jednym ze spotkań - wyjaśniał prezydent. - A to nie wystarczy, Wykonawca powinien wystąpić z pismem i uzyskać akcpetację zmiany. Nie zrobił tego. Już odpowiedzieliśmy, że pomniejszamy płatność o róźnicę w cenie drzew, którą wyliczono na 34 tys. zł.

Jarosław Ferenc dodał, że ani on, ani wiceprezydent Belka nie wiedzieli o tym, że drzewa są niezgodne z zamówieniem. Wiedziała jedna osoba, pracownik zajmujący się tą inwestycją, ale: - Nie można mieć do niej pretensji, bo to była duża inwestycja, były prace arechologiczne, zakres był tak duży, że nie można mieć do niej pretensji - argumentował prezydent.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości