Reklama

Dron odlatuje. Gminy niechętne, zarząd powiatu ma obiekcje, radni dyskutują

Czy powiat sfinansuje - choćby częściowo - zakup drona badającego stan zanieczyszczenia powietrza? Wszystko wskazuje na to, że nie. Takie urządzenia mają inne samorządy, wykorzystują je do kontroli zanieczyszczeń wydobywających się z konkretnych kominów. 

W poniedziałek na komisji rozwoju powiatu radni dyskutowali o tej inwestycji. Pomysł zakupu rzucił pod koniec ubiegłego roku radny Marek Rząsowski (Koalicji Obywatelska). W styczniu firma oferująca takie urządzenia zjawiła się w starostwie, by zaprezentować, jak dron działa i jak jest obsługiwany. Padła kwota - ponad 70 tys. zł. Marek Rzasowski pytał nawet na swoim profilu facebookowym, czy mieszkańcy pomysł popierają. Popierali. Ponad 80 proc. było za.

Reklama

Zarząd powiatu zapytał gminy, czy chciałyby uczestniczyć w takiej inwestycji. Tylko cztery są zainteresowane (wszystkich jest 14). Przy czym żadna nie chce być liderem takiego projektu (formalnie nie może być nim powiat). Czujniki wskazujące poziom smogu chce kupić ledwie sześć gmin. Dziś ma je Radomsko i – jeden czujnik – Gidle.

Z wypowiedzi członka zarządu Fabiana Zagórowicza wynika, że zarząd także nie jest za bardzo zainteresowany projektem i wskazuje problemy finansowe i organizacyjne.
Radomsko znajduje się na 26. miejscu w Europie pod wzgledem zanieszczyszczenia smogiem

Reklama

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości