Rada Ministrów zaakceptowała ustawę o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami.
- Ogrom pracy wielu ludzi, trudne decyzje i kompromisy. Po drodze protesty, korekty kierunku, czasem po prostu najzwyklejsza frustracja. Dziś jednak najważniejsze jest to, że na naszych oczach zadziewa się historia. Poświęciłem temu projektowi kawał życia. Wspólnie z Biurem Pełnomocnika i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej niejednokrotnie tworzyliśmy kompletnie nowe mechanizmy i rozwiązania, aby z jednej strony zabezpieczyć potrzeby osób z niepełnosprawnościami, a z drugiej zagwarantować maksymalną wdrażalność ustawy i kontrolę wydatkowania prawie 50 miliardów złotych! Miliardów! - pisze na swoim Facebooku pełnomocnik rządu do spraw osób z niepełnosprawnościami Łukasz Krasoń, który sam jest niepełnosprawny od urodzenia.
Podkreśla, że stworzyć taką ustawę wcale nie było łatwo. i zapowiada też, że kiedyś opisze proces jej powstawania, szczególnie moment kiedy to dostał 30 uwag do obrobienia na 60 minut przed spotkaniem. Ponoć siwe włosy same wtedy wyrastają.
- Dziś na Radzie Ministrów powiedziałem, że tą ustawą kształtujemy na nowo czym jest wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami oraz do definicji OzN dodajemy coś o czym tak wielu sobie jeszcze sprawy nie zdaje - dodajemy słowo POTENCJAŁ - pisze Łukasz.
W jego przekonaniu ustawa o asystencji odmieni życie setek tysięcy osób z niepełnosprawnościami w Polsce.
- Te kilkadziesiąt godzin w miesiącu, od 20 do 240 godzin, w zależności od potrzeb, wytworzy kompletnie nową przestrzeń, przestrzeń która pobudzi społecznie, zawodowo i po prostu po ludzku grupy tak często dyskryminowane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Łukaszu. Szacun. Dziękuję w imieniu swoim i wszystkich niepełnosprawnych.
Panie Łukaszu. Szacun. Dziękuję w imieniu swoim i wszystkich niepełnosprawnych.