Reklama

[Danie(l) dnia] Bestie w żołnierskich mundurach dopuściły się okropieństw w Buczy, Irpieniu, Hostomelu czy Mariupolu

Wojny miało już nigdy nie być. Tak mówił cały świat po zakończeniu II wojny światowej. Świat wstrząśnięty bestialstwem, okrucieństwem i ogromem cierpienia. Kurtyna szybko opadła. Druga połowa XX wieku to był czas bardzo wielu konfliktów zbrojnych. Wszędzie, prawie na każdym kontynencie, ginęli ludzie. Niczego tak naprawdę ludzkość się nie nauczyła

Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl

Demony wielokrotnie brały górę nad pokojem, humanitaryzmem, rozsądkiem. Wywołanie wojny, zaatakowanie innego państwa czy narodu jest zaprzeczeniem wszystkich tych wartości, jakkolwiek ta napaść nie byłaby tłumaczona. A zdawałoby się, że żyjemy w czasach dominującej demokracji, równości, braterstwa. Idee przyświecające ONZ czy wartości ruchu olimpijskiego okazały się niczym w porównaniu z chorymi obsesjami przywódców, chęcią dominacji, żądzą siły. Dziś Federacja Rosyjska jest tego najlepszym przykładem.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 86% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości