- Nie wiecie dlaczego do szpitala przyjechało wojsko? Taka wojskowa ciężarówka. Co tam się dzieje? - pytali wczoraj nasi Czytelnicy.
(fot. Pixabay)
W związku z koronawirusem Szpital Powiatowy nie udziela żadnych informacji. Odsyłają do Łodzi, do urzędu marszałkowskiego. Udało się nam jednak potwierdzić, że w poniedziałek 2 marca do radomszczańskkiego szpitala rzeczywiście przyjechało wojsko. Konkretnie jedna ciężarówka z dostawą "środków ochrony indywidualnej". Co się kryje pod tym terminem? Maseczki i skafandry, jednorazowe. Te, z których korzystają załogi karetek pogotowia ratunkowe, jeśli podejrzewają, że jadą do pacjenta, który może mieć koronawirusa. I ten personel, który w przypadku, kiedy do szpitala trafiłby pacjent z takim podejrzeniem, będzie się nim zajmował.
Z naszych informacji wynika, że zapas powinien wystarczyć na przynajmniej kilka pierwszych dni, jeśli doszłoby do hospitalizacji większej liczby pacjentów.
Ciężarówka jeździła wczoraj od szpitala do szpitala w województwie. Była w Radomsku, Bełchatowie, Tomaszowie Mazowieckim i w szpitalu Biegańskiego w Łodzi, bo własnie w tych placówkach są oddziały zakaźne. Zresztą te placówki, ze względu na ryzyko pojawienia się koronawirusa w Polsce, w naszym województwie postawione są w stan podwyższonej gotowości.
Oddział zakaźny mamy, nie mamy za to w województwie łódzkim laboratorium, które mogłoby badać próbki pod kątem wystąpienia koronawirusa. W sumie w Polsce jest już siedem takich laboratoriów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze