Krzysztof Zygma (przewodniczący rady powiatu, Razem dla Radomska): - Media powinny być wolne. Wiem, że nie jest to do końca możliwe i realne, ale powinny być wolne. Nie można dążyć do tego, żeby władza miała wszystkie tuby medialne, bo to będzie tylko z niekorzyścią dla nas. Żeby poznać prawdę i wyrobić sobie zdanie, trzeba przeczytać kilka różnych gazet i obejrzeć kilka wieczornych wydań wiadomości. Prawda leży pośrodku.
Beata Kowalska (wiceprzewodnicząca rady miasta, Wspólny Samorząd): - Nie chce się na ten temat wypowiadać.
Krzysztof Ciecióra (wicewojewoda łódzki, Porozumienie): - Podchodzę do tego spokojnie. Bo to już jest oceniane jako zabicie dziennikarstwa czy upadek demokracji, odcinek 356. Na pewno bardzo ważne jest to, że staramy się równać do standardów europejskich, czyli tego, że media polskie, ogólnopolskie czy lokalne, znajdują się jednak w kapitale narodowym, krajowym, lokalnym. I to jest bardzo dobra wiadomość dla wszystkich euroentuzjastów, że udaje się w jakimś stopniu dosięgać kolejnego standardu europejskiego. A wszystkich, którzy spodziewają się trzęsienia ziemi, uspokajam: w tych mediach pracuje kilkanaście tysięcy osób. To nie jest tak, że nagle dojdzie do radykalnych zmian kadrowych, bo nie ma na to, moim zdaniem, patrząc realnie, potencjału. Znam szereg przykładów mediów lokalnych, nie w Radomsku, które są bardzo ściśle powiązane z lokalnymi samorządowcami, z lokalnymi grupami wpływu,. Przejęcie PP przez Orlen to dobra wiadomość dla mieszkańców, bo tam ośrodek decyzyjny nie będzie nie będzie powiązany z miejscowymi układami towarzysko-biznesowymi. Wwielu miejscach w Polsce doszło do zbratania się lokalnych mediów z lokalną władzą i to było bardzo negatywne zjawisko. Mam nadzieję, że przejęcie tej grupy pozwoli zwalczać lokalne układy, które na pewno nie ujawniały niewygodnych dla władzy faktów i informacji. I to jest szansa na większy pluralizm, na większą odwagę w informowaniu mieszkańców.
Janusz Czapla (radny powiatowy, Koalicja Obywatelska): - Bez komentarza.

Szymon Zyberyng (radny powiatowy, Prawo i Sprawiedliwość): - Oceniam to jak najbardziej pozytywnie. W Niemczech jakichkolwiek mediów lokalnych, regionalnych, nie może kupić obcy kapitał. To, co dokonało się w Polsce na początku lat 90., czyli sprzedaż polskich mediów zagranicznemu kapitałowi, oceniałem negatywnie. Traktuję więc to w pewien sposób jako repolonizację. Nie widzę żadnego zagrożenia dla wolności i demokracji.
Beata Pokora (starosta radomszczański, Wspólny Samorząd): - Nie mam czasu na politykę. Nie komentuję.
Arkadiusz Ciach (radny powiatowy, Lewica): - Następuje upaństwowienie pod szyldem repolonizacji mediów. Następuje przejęcie rynku medialnego w Polsce. A tak naprawdę poprzez upaństwowienie należy rozumieć upisowienie. Cała operacja przeprowadzona jest po to, żeby na opinię publiczną można było wpływać szerzej niż przed TVP Info.
Jadwiga Łysik (wiceprzewodniczaca rady miasta, Razem dla Radomska): o przejęciu nie słyszała zajęta prywatnymi sprawami, dowiaduje się od nas i nie chce komentować.
Wojciech Ślusarczyk (wiceprzewodniczący rady powiatu, PSL). - Oceniam to negatywnie. Jestem zwolennikiem pewnej równowagi. W chwili obecnej zarysowuje się zdecydowana przewaga po stronie mediów rządowych. A powinna być równowaga. Dziś są ludzie, którzy oceniają obiektywnie pewne działania, pewną rzeczywistość w kraju. A teraz będzie przewaga po stronie tych mediów, które w jakiś sposób, przede wszystkim jeśli chodzi o kwestie własnościowe i finansowe, uzależnione są od rządu najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Wydaje mi się, że Orlen jako spółka państwowa powinien zajmować się tym, do czego został stworzony, niekoniecznie ingerencją w rynek medialny.
Jakub Jędrzejczak (wicestarosta radomszczański, KO): - Spodziewałem się tego i spodziewam się kolejnych ruchów i przejmowania kolejnych medialnych spółek. To jest bardzo złe rozwiązanie, za które już zapłaciliśmy przy upadku poprzedniego ustroju politycznego, to są właśnie tego typu rozwiązania.
Jacek Gębicz (radny miejski, WS): dowiaduje się o sprawie od nas, prosi o trochę czasu, żeby zapoznać się z informacją o przejęciu. Obiecuje oddzwonić.
Andrzej Kucharski (radny miejski, PiS): - Oceniam to bardzo pozytywnie, dlatego, że był to kapitał niemiecki, i w myśl hasła repolonizacji mediów jest to konieczne. I charakterystyczne dla samych Niemców, którzy mają w swoich zasobach jedynie prasę niemiecką. Wydaje mi się, że prasa narodowa, prasa dla Polaków i przez kapitał polski obsługiwana, jest jak najbardziej potrzebna.
Rafał Dębski (przewodniczący rady powiatu, KO): - Zawłaszczają kolejną przestrzeń publiczną po to, żeby realizować swoją politykę, siać propagandę władzy sukcesu, którą na siłą próbują nam sprzedać, jakoby Prawo i Sprawiedliwość byłoby najlepszym wyborem dla Polek i Polaków. A rzeczywistość jest zupełnie inna i to jest tak naprawdę dla władzy priorytet, ponieważ Polki i Polacy budzą się, widzą, że nie jest tak jak miało być. Aby mogli dalej manipulować przekazami i informacjami sięgają po czwarty filar, najważniejszy, jakim jest wolna prasa.
Piotr Lewandowski (radny miejski, PiS): przeprasza, ale ze względu na obowiązki zawodowe nie wiedział o tym, potrzebuje czasu, żeby poznać temat i wtedy oddzwoni.
Kamil Bugdal (radny miejski, Razem dla Radomska) - To kontrowersyjne, jeśli koncern paliwowy przejmuje spółkę mediową. Pozostaje mieć, chyba płonne jednak, nadzieje, że treści publikowane w tych mediach będą kreowane inaczej niż robi to TVP. Żal ludzi, którzy te media tworzą, bo jeśli będą mieli nakazy i będzie to wyglądało jak w TVP albo Programie 3 Polskiego Radia, to będą w bardzo trudnym położeniu. Współczuję im tego, co może się wydarzyć, jeśli weźmie się za przykład to co dzieje się TVP dzięki specjalistom PR-owym PiS-u. Bo chyba można się spodziewać, że tak to się będzie odbywać.
Oprac. Janusz KucharskiTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze