- Cytując klasyka filmu, można z czystym sumieniem powiedzieć: nadejszła wiekopomna chwila - tak rozpoczął konferencję prasową na miejscu budowy autostrady A1 Maciej Zalewski, rzecznik łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dziś zmieniona będzie organizacja ruchu na odcinku Radomsko - granica województwa śląskiego.
- To faktycznie jest chwila wyjątkowa, ponieważ rozpoczynamy de facto budowę, co prawda w śladzie istniejące drogi, ostatniego odcinka autostrady A1. Większość z tego odcinka przypada na województwo łódzkie. To 64 km od Tuszyna do granicy województwa śląskiego - mówił Zalewski.
Pracę będą się odbywały pod ruchem. Droga krajowa DK1 nie będzie zamykana. Dla mieszkańców z obu stron trasy wyznaczono objazdy.
- Będą trudne sytuacje, gdy będzie trzeba rozebrać istniejący albo wybudować nowy wiadukt w miejscu, gdzie były skrzyżowania jednopoziomowe. Natomiast to będą tymczasowe ograniczenia - mówi Maciej Zalewski. - Na to musimy być niestety przygotowani. Na pewno jazda nie będzie się odbywała tak szybko, jak w tej chwili.
W pierwszym etapie robót ruch ma się odbywać po części zachodniej, w systemie 2 +1: dwa pasy ruchu w kierunku Katowic, jeden z kierunku Łodzi.
W ciągu trzech tygodni ruszą prace na odcinku A, od Tuszyna do Piotrkowa. Na odcinku C, między Kamieńskiem a Radomskiem, prace rozpoczną się w okolicach maja. Najpóźniej na odcinku B, między Kamieńskiem a Piotrkowem. Tam trzeba było powtórzyć przetarg.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze