Reklama

Bezsilny wobec urzędu. Batalia o jeden papier: „Wiem, że mam rację, a nic nie mogę zrobić"

Pomyślałem naiwnie: pójdę do urzędu, porozmawiam, pokażę, co jest nie tak. W Radomsku liczyłem na dobrą wolę urzędników. Okazało się , że człowiek odbija się od urzędu, nic nie można zrobić. Wie, że ma rację, ale jest bezsilny. Jest taka zasada, że jeśli nie wiadomo, czy to urząd czy petent ma rację, interpretuje się to na korzyść tego drugiego. U nas jak widać jest odwrotnie - Jacek Rak opowiada o wielomiesięcznej batalii z urzędem miasta o jeden dokument

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Kiedy zobaczyłem pańskie wpisy na Facebooku od razu pomyślałem, że żyjemy chyba w dwóch równoległych światach. My, petenci, i urzędni......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości