Reklama

#TOP2022

Czasem czuję bezradność i ogarnia mnie rozpacz, ale przecież nie wolno być obojętnym. Nie wiem jak zmobilizować rodziców do zaangażowania. Protesty pokazują, że idziemy, pokrzyczymy, manifestujemy swój opór, ale jest nas coraz mniej. A rodzice w tym nie uczestniczą, w batalii z ministrem edukacji, jakby ich to zupełnie nie dotyczyło - o zmianach w szkołach Gazeta rozmawia z Beatą Molik, pochodzącą z Radomska dyrektor jednej ze szkół w Warszawie

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Była pani 4 stycznia przed Sejmem. W dzień komisji sejmowej. Dlaczego i po co?

BEATA MOLIK: - Dla mnie to pytanie retoryczne, ale odpowiem. Byłam, bo jestem nauczycielem od 20 lat, a także dyrektorem stołecznej szkoły w Warszawie.
Byłam, bo jestem rodzicem i nie jest mi obojętne jakie treści będą przekazywane mojemu dziecku.
Projekt, który jest teraz procedowany w Sejmie, to dla edukacji bardzo niebezpieczny twór. Według tej ustawy szkoła będzie miejscem chaosu, paraliżu, obsesyjnej kontroli, no i przede wszystkim strachu.

Całość artykułu w naszej bezpłatnej aplikacji

To jest tylko fragment tekstu - całość przeczytasz w naszej bezpłatnej aplikacji mobilnej.

Pozostało 96% tekstu do przeczytania.



Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wojtek z Olsztyna - niezalogowany 2023-07-29 14:19:05

    Mam szacunek do wszystkich nauczycieli nawet dla tych myślących inaczej przekracza pani granice których normalny nauczyciel przekraczać nie powinien- kreować swoją rzeczywistośc proszę jako polityk a nie nauczyciel żal mi tylko pani wychowanków

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości