Reklama

Anna Dziadkiewicz: mówią ludziom, że będą zwalniać niezaszczepionych

W środę 15 września Anna Dziadkiewicz, prezes Stowarzyszenia Zjednoczeni dla Wolności, i kilku innych członków, byli w Warszawie, gdzie protestowali przeciw planom wprowadzenia tzw. ustawy 1449 - to „rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw”. Chodzi w nich o szczepienia przeciw Covid-19.

Przed Sejmem zebrali się przeciwnicy zmian, wśród nich radomszczanie. Jak mówi Gazecie Dziadkiewicz, osoby, które nie chcą przyjąć szczepionki przeciw koronawirusowi, stają się prześladowaną mniejszością.

- Mówi się o mniejszości LGBT, a teraz taką mniejszością są ci, którzy nie chcą przyjąć niesprawdzonej szczepionki, którym odbiera się prawo wolnego wyboru - twierdzi radomszczanka i zaznacza, że ani ona, ani nikt z jej stowarzyszenia nie jest antyszczepionkowcem. Jednak nie godzą się na zmuszanie do szczepienia, które nie jest wpisane do rejestru szczepień obowiązkowych. I do tego wywołuje wiele NOP-ów (niepożądanych odczynów poszczepiennych). Wspomina te związane z układem krwionośnym, czyli zakrzepom, których jej zdaniem ma być coraz więcej.

Reklama

Nie zgadza się też na zmuszanie pracowników do szczepienia się. Opowiada, że w jednej z dużych radomszczańskich firm właściciele zebrali pracowników i oznajmili im, że jeśli ustawa wejdzie w życie, ci niezaszczepienie zostaną zwolnieni. - To terroryzm - komentuje i dodaje, że takich bezprawnych działań jest coraz więcej. - W wielu firmach, spółkach, niezaszczepieni są mniejszością. Są dwie, trzy, albo jedna taka osoba - mówi o swoich znajomych i dodaje, że trzeba o takie sytuacje nagłaśniać, żeby wszyscy wiedzieli jak wyglądała sytuacja.

Między innymi o tym rozmawiała z posłami, którzy w środę wychodzili z Sejmu i musieli przejść obok protestujących.

Reklama

 

Warszawa 15 września. Przed Sejmem Anna Dziadkiewicz rozmawia z posłem Tadeuszem Cymańskim.

Jeszcze przed wyjazdem Anna Dziadkiewicz zaniosła do radomszczańskiego biura poseł Prawa i Sprawiedliwości Anny Milczanowskiej kilkustronicowe pismo.

Zaczyna się od zdania: „Jako obywatele polscy nie zgadzamy się na wprowadzanie ustaw i przepisów, które swoją treścią naruszają nasze podstawowe prawa gwarantowane nam przez Konstytucję RP.”

Na kolejnych stronach odnosi się do konkretnych planowanych zapisów zmian, stwierdza, że nie są znane skutki NOP-ów ani skuteczności szczepionki. Zmiany naruszają wolność słowa i prawo do decydowania o sobie i są nadużyciem wobec tych, którzy nie chcą przyjąć „eksperymentalnego preparatu”.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości