Przed Sejmem zebrali się przeciwnicy zmian, wśród nich radomszczanie. Jak mówi Gazecie Dziadkiewicz, osoby, które nie chcą przyjąć szczepionki przeciw koronawirusowi, stają się prześladowaną mniejszością.
- Mówi się o mniejszości LGBT, a teraz taką mniejszością są ci, którzy nie chcą przyjąć niesprawdzonej szczepionki, którym odbiera się prawo wolnego wyboru - twierdzi radomszczanka i zaznacza, że ani ona, ani nikt z jej stowarzyszenia nie jest antyszczepionkowcem. Jednak nie godzą się na zmuszanie do szczepienia, które nie jest wpisane do rejestru szczepień obowiązkowych. I do tego wywołuje wiele NOP-ów (niepożądanych odczynów poszczepiennych). Wspomina te związane z układem krwionośnym, czyli zakrzepom, których jej zdaniem ma być coraz więcej.
Nie zgadza się też na zmuszanie pracowników do szczepienia się. Opowiada, że w jednej z dużych radomszczańskich firm właściciele zebrali pracowników i oznajmili im, że jeśli ustawa wejdzie w życie, ci niezaszczepienie zostaną zwolnieni. - To terroryzm - komentuje i dodaje, że takich bezprawnych działań jest coraz więcej. - W wielu firmach, spółkach, niezaszczepieni są mniejszością. Są dwie, trzy, albo jedna taka osoba - mówi o swoich znajomych i dodaje, że trzeba o takie sytuacje nagłaśniać, żeby wszyscy wiedzieli jak wyglądała sytuacja.
Między innymi o tym rozmawiała z posłami, którzy w środę wychodzili z Sejmu i musieli przejść obok protestujących.

Jeszcze przed wyjazdem Anna Dziadkiewicz zaniosła do radomszczańskiego biura poseł Prawa i Sprawiedliwości Anny Milczanowskiej kilkustronicowe pismo.
Zaczyna się od zdania: „Jako obywatele polscy nie zgadzamy się na wprowadzanie ustaw i przepisów, które swoją treścią naruszają nasze podstawowe prawa gwarantowane nam przez Konstytucję RP.”
Na kolejnych stronach odnosi się do konkretnych planowanych zapisów zmian, stwierdza, że nie są znane skutki NOP-ów ani skuteczności szczepionki. Zmiany naruszają wolność słowa i prawo do decydowania o sobie i są nadużyciem wobec tych, którzy nie chcą przyjąć „eksperymentalnego preparatu”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze