Reklama

Absurdalne rozwiązania komunikacyjne przy wjeździe na A1. Potrzebny człowiek z kluczem

Zostaliśmy odcięci od autostrady. W Niemczech wjazdy są co kilka kilometrów, w okolicach Radomska co kilkadziesiąt - skarżą się przedsiębiorcy. - Rozwiązanie jest proste, wystarczy człowiek z kluczem, który otworzy bramy do MOP-ów - mówi Tomasz Cieślak, który prowadzi firmę w gminie Ładzice

Autostrada Bursztynowa, bo tak nazywa się A1, zastąpiła Gierkówkę. Wkrótce będzie gotowa w całości. Trwa układanie ostatnich metrów asfaltu. Auta jeżdżą po niej od dawna, ale nie wszyscy są zadowoleni. Przedsiębiorcy ze Stobiecka Szlacheckiego pamiętają czasy, kiedy wjazd na starą trasę mieli w swojej miejscowości. Teraz muszą jechać do węzła w Radomsku, a żeby tam dojechać, muszą pokonać całą strefę przemysłową.

- W godzinach szczytu są tam takie korki, że wszystko stoi - mówi nie kryjąc irytacji Tomasz Cieślak.

Reklama

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 87% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości