Ostatnie lata nie rozpieszczały nas widokiem puszystej białej pierzynki. Zimy były ciepłe. Wielu marzyło o białym puchu, zwłaszcza w okolicach świąt Bożego Narodzenia. Czy tergoroczna zima może nas zaskoczyć?

(fot. Katarzyna Snochowska)
Wyższe od średniej zimowej temperatury są zaletą, gdy myślimy o oszczędnościach na ogrzewaniu domu i mieszkań. Z drugiej strony producenci energii cieplnej rok w rok zapewniają nas, że nadchodzi zima stulecia. Tegoroczne prognozy IMGW nie zapowiadają jednak szczególnych niespodzianek pogodowych w czasie sezonu zimowego. Tyle, że zima zawsze zaskakuje - o czym najlepiej wiedzą drogowcy.
Biorąc pod uwagę koniec roku, to grudzień przyniesie wskaźniki pogodowe w normie. Czym jest norma? W IMGW, podobnie jak w innych ośrodkach meteorologicznych na całym świecie, średnią miesięczną temperaturę, czy też miesięczną sumę opadów dla danego miesiąca prognozuje się w odniesieniu do tzw. normy wieloletniej za okres 1981-2010.
Temperatura w powiecie będzie pozostawała na poziomie średniej przewidzianej dla centralnej Polski, a zatem wyniesie średnio 1,5 stopnia C. Nie wróży zatem szans na długotrwałe utrzymanie się pokrywy śnieżnej.
Suma opadów pozostanie w absolutnej dla tego okresu normie.
Tymczasem styczeń może przynieść niewielkie spadki temperatur. I choć średnie temperatury będą się mieściły w normie, to nastąpi spadek średniej. Wyniesie ona -1,6 stopni C. Oznacza to wystąpienie pewnej amplitudy wobec poprzedniego miesiąca. Zapewne temperatury będą oscylowały wokół zera, ale pojawią się prawdziwie mroźne dni.
Oprócz ochłodzenia spodziewajmy się wyższej sumy opadów. Będzie padać. Naukowcy przewidują, że może zostać przekroczona o niemal 40 proc. średnia z ostatnich lat.
Długoterminowe prognozy pogody są nominalne, ale już niebawem przekonamy się, na ile mają wspólnego z rzeczywistością. Sprawdzimy to na własnej skórze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze