Już w piątek 6 września w hali im. Ireneusza Palińskiego w Ciechanowie odbędzie się wielki finał Eco Harpoon Polskiej Ligi Podnoszenia Ciężarów.
W decydującym meczu o tytuł mistrzów Polski 2024 spotkają się drużyny CLKS Mazovii Ciechanów i prowadzony przez Sebastiana Ołubka LKS Dobryszyce. O brązowe medale dźwigać będą KPC Górnik Polkowice i LKS Polwica Wierzbno.
Drugi zespół z naszego powiatu, UMLKS Radomsko, którego trenerem jest Sławomir Bera, prezes ŁZPC, zajął w I lidze 6. miejsce gromadząc 5856.05 pkt. w trzech rundach.
Na dzisiaj, wszystko zależy od tego ile klubów zgłosi się do rozgrywek w kolejnym sezonie, awans do I ligi na sezon 2025 zapewniony mają KSS Husaria Lubraniec i HKS Szopienice. Do II ligi spadły KS Raszyn i LKS PZL-Lechia Sędziszów Małopolski.
W Ciechanowie LKS wystartuje w najsilniejszym składzie. Z ośmiorga zawodników, którzy otrzymają medale, Monika Szymanek, Patryk Barański, Dawid Majsy, Julia Choińska, Andrzelika Młynarczyk, Maria Karolak, Kamil Michalak i Oskar Ołubek, wystartuje sześcioro, a o tym kto wyjdzie na pomost zadecyduje dyspozycja dnia.
- Jesteśmy dobrze przygotowani, a przed finałem moi podopieczni są optymistami, choć staram się tonować emocje. Na papierze Mazovia na pewno jest faworytem, ale zrobimy wszystko, aby sprawić jeszcze większą niespodziankę. Nawet jeśli nie uda nam się pokanać utytułowanego rywala, to i tak będzie to największy sukces w historii naszego klubu. Skala sukcesu jest tym większa, że w XXI wieku jeszcze żaden klub z województwa łódzkiego nie zdobył medalu w Drużynowych Mistrzostwach Polski - mówi Gazecie trener Ołubek.
Na papierze faworytem finałowego pojedynku wydaje się być Mazovia, która w ostatnich 15 latach wywalczyła 3 srebrne i 6 brązowych medali Drużynowych Mistrzostw Polski. Ponadto w tym roku w dwóch pierwszych rzutach notowała po blisko 40 pkt. więcej niż LKS.
Natomiast dobryszyczanie, których od 1998 r. prowadzi Ołubek, tylko na początku jego kadencji przez rok występowali w I lidze, ale w tym czasie jego podopieczni zdobyli w różnych zawodach, nie tylko krajowych, we wszystkich kategoriach wiekowych setki medali. Ponadto w trzeciej rundzie pokonali, i to w Ciechanowie, Mazovię o przeszło 42 pkt.
Pomost wszystko zweryfikuje, choć nawet srebrny krążek będzie największym sukcesem w historii klubu z Dobryszyc, a o kolorze medalu zadecyduje dyspozycja dnia.
EK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze