Co zbudują? Chodniki, bo przecież w ministerstwie infrastruktury dostrzegają, jak bardzo ważki to problem. Jak się dostaniemy wniosek z GDDKiA to się mu przyjrzymy, zaakceptujemy i wciągniemy na listę.

Ulica Przedborska, od Piaskowej w stronę granicy Radomska można zapomnieć o chodniku. A przecież ludzie tam mieszkają, chodzić jakoś trzeba, bezpiecznie nie jest. Radny miejski Dariusz Kopeć idzie po pomoc do poseł PiS Anny Milczanowskiej.
W lutym pisze pismo z prośbą o pomoc, czyli jak najszybszą budowę chodnika. Z góry dziękuje.
W maju posłanka Prawa i Sprawiedliwości składa w Sejmie interpelację. Do Przedborskiej dokłada Brzeźnicką i Narutowicza oraz drogę w Gomunicach. Wszędzie w większości chodnika brak, trzeba budować, żeby piesi byli bezpieczni.
A w sierpniu marszałek Sejmu Elżbieta Witek otrzymuje odpowiedź z ministerstwa. Można w niej przeczytać, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na bieżąco śledzi stan dróg i chodników, DK91 i DK42 oczywiście również. Zarządca zdaje sobie sprawę, że jest potrzebny.
I jeśli tylko do ministerstwa wpłynie stosowny wniosek, to zostanie rozpatrzony, wciągnięty na listę, i zreazlizowany, oczywiście jak uda się znaleźć pieniądze na ten cel.
Tak, że prosimy czekać, trzymamy rękę na pulsie, działamy. Zrobimy. Kiedy konkretnie? Konkretnie jak będzie wniosek i pieniądze. Czyli nie wiadomo kiedy.
A mieszkańcy Radomska? Dalej muszę iść poboczem i mieć nadzieję, że tam gdzie idą, dotrą w całości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze