Reklama

Radny: dlaczego kosz może być obok ławki, ale obok stolika już nie?

Jeden z miejskich radnych Dariusz Kopeć poprosił prezydenta, żeby urząd miasta dostawił dwa kosze na śmieci w miejscu, gdzie mieszkańcy mogą grać w warcaby. Dokładnie na skwerze na Miłaczkach. Otrzymał odpowiedź, że kosze już są, 20 metrów od stolika, a spacer nikomu nie zaszkodzi. Jest wręcz wskazany.

 

(Radny Kopeć mówi, że gdyby kosz byłby w pobliżu, być może nie byłoby tu tyle śmieci)

Skwer Miłaczki to miejsce przy ul. Grodzkiej, gdzie mieszkańcy dzielnicy mogą spędzać wolny czas. To jeden ze zwycięskich projektów w Budżecie Obywatelskim.

Reklama

Radny Kopeć mówi, że mieszkańcy zwrócili jego uwagę, że choć kosze są, to przydałyby się dodatkowe, przy stolikach warcabowych. To wpłynie na utrzymanie czystości w tym miejscu - napisał radny. Otrzymał odpowiedź: projekt złożony do BO nie przewidywał koszy przy stolikach, a tylko te przy ławkach.

Radny Kopeć napisał jeszcze raz. Że nie odnosi się do zrealizowanego projektu, a prosi o postawienie dwóch dodatkowych koszy w tym konkretnym miejscu, co nie powinno kosztować więcej niż 600 zł. Jego zdaniem jest to potrzebne, bowiem wokół stolików widać śmieci, a najbliższy kosz przy ławkach jest 20 metrów dalej.

Reklama

Prezydent Jarosław Ferenc odpowiedział po raz kolejny, na piśmie: skwer to teren o powierzchni 0.4 ha, jest już tam 6 koszy, w tej chwili montaż kolejnych nie jest planowany. A fakt, że kosz na śmieci jest 20 metrów od stolika warcabowego, to atut, ponieważ użytkownicy nie są narażeni na nieprzyjemne zapachy wydobywające się z koszy, spacer z niedopałkiem, ogryzkiem czy papierkiem do kosza 20 metrów dalej „nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia”.

- Taki spacer jest nawet z korzyścią dla człowieka, bo ruch to zdrowie - komentuje odpowiedź radny z tej dzielnicy. - Tylko co z tymi mieszkańcami, którzy przysiądą na ławce, obok której jest kosz? W tym momencie są narażeni na przykry zapach? Może powinno się przestać ustawiać kosze tak blisko ławek? I niech oni też spacerują? A robi się tak w całym mieście od lat. Dzielimy radomszczan na tych, którzy mogą przysiąść i wyrzucić papierek po lodach nie wstając z miejsca, i na tych, którzy grając w warcaby nie mogą tego zrobić? Czy ustawianie koszy rządzi się tu innymi prawami? Dla mnie to niezrozumiałe – dodaje.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości