Na razie wszędzie jeszcze zwały śniegu, zmrożonego, zalegają na chodnikach i parkingach. Ulice już czarne, bo od kilku dni śnieg nie pada, i na razie nie będzie padać. Po mrozach przyszedł czas na odwilż. A do tego opady i deszczu i wiatr.
„Prognozuje się wzrost temperatury powietrza powodujący odwilż i topnienie pokrywy śnieżnej. Temperatura minimalna w okresie ważności ostrzeżenia od 0°C do 1°C. Temperatura maksymalna w środę od 1°C do 3°C, w czwartek ok. 1°C. Suma opadów deszczu (powodujących szybsze topnienie pokrywy śnieżnej) za okres ostrzeżenia od 8 mm do 11 mm. Wiatr o średniej prędkości od 10 km/h do 20 km/h, w środę w porywach do 45 km/h, z zachodu.” - czytamy w komunikacie.

Według prognoz zacznie się w środę około godz. 10 i potrwa do czwartku do godz. 15. Można się spodziewać, że piesi będą musieli brodzić w pośniegowym błocie, spacery nie będą więc przyjemnością.
Trzeba też pamiętać, że wieczorami i w nocy temperatura znów spadnie, a rozpuszczony śnieg będzie zamarzał. I wtedy będzie bardzo ślisko. To z kolei oznacza, że zarówno na chodnikach jak i jezdniach będzie niebezpiecznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze