Reklama

Najdziwniejszy koniec roku szkolnego. Świadectwa są, uroczystości nie było

Dzisiaj zakończył się rok szkolny. Najdziwniejszy od lat. W szkołach nie było oficjalnych uroczystości. Wszystko przez pandemię 

(Tak żegnali rok szkolny matyrzyści w 2019)

Ze względow bezpieczeństwa uroczystości nie odbywały się na salach gimnastycznych. Nie było też spotkań uczniów z nauczycielami w klasie. Zamiast tego wszyscy pilnowali przepisów sanitarnych i żegnali z nauczycielami bez uścisków. 

Jak odebranie świadectwa wyglądało w praktyce? Wiktoria Kostrzewa, uczennica I LO opowiada, że zanim weszła do szkoły, pracownik szkoły wyczytał jej klasę z harmonogramu. Zaznacza, że jeżeli zapomniało się maseczki, wejście nie było możliwe. Każda klasa miała ustaloną inną godzinę. Nauczyciel czekał na klasę w głównym holu. Zaczęło się wręczanie świadectw. Na początku tradycyjnie, te z paskiem, a potem alfabetycznie. Chwilę porozmawiali, także na temat zachowania bezpieczeństwa podczas wakacji. Wszystko trwało około pół godziny.

Reklama

Dodaje jednak, że najpierw uczniowie spotkali się przed szkołą. Była radość, dawno się nie widzieli w tak dużej grupie. Były uściski.

Około 12 w mieście można było spotkać ubranych na galowo uczniów. Szczęśliwych, że to koniec. Bo był najdziwniejszy rok szkolny w ich życiu. Trzy miesiące nie chodzili do szkoły. 

Teraz wakacje. Życzymy jak nabardziej udanych. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości