W czwartek 22 maja około godziny 16.30 na ulicy Radomszczańskiej w Kietlinie w gminie Radomsko doszło do kolizji. Zderzyły się tam dwa auta i wypadły z drogi.
Na szczęście nikomu nic się nie stało, ucierpiały samochody, ale kierowcy nie wzywali policji. Zadzwonili po lawety, żeby je z miejsca kolizji zabrać.
Ucierpiało także ogrodzenie posesji, na którą wpadły. Właściciela nikt jednak o tym nie informował. Dowiedział się o tym około 18.30. I zadzwonił na policję.
- Właściciel posesji poinformował o uszkodzeniu grodzenia - potwierdza aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko. - W wyniku zdarzenia drogowego, do którego miało dojść około dwóch godzin wcześniej. W chwili przyjazdu policjantów nie było już uczestników tej kolizji. Funkcjonariusze wykonali niezbędne czynności.
Sprawą zajmują się policjanci z Radomska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze