28-latek bez prawa jazdy lepszy od alkomatu, 48-latek po pijanemu przyjechał po kolejną flaszkę, czyli pijany poniedziałek za kierownicą w powiecie

28-letni mieszkaniec gm. Żytno mógłby trafić na listę rekordzistów, ponieważ w policyjnym alkomacie brakło skali. Mierzy on poziom alkoholu w wydychanym powietrzu do 4 promili. Kierowca opla vectry, który w poniedziałek 4 marca o godz. 15.20 spowodował kolizję w Silniczce w gm. Żytno miał więcej, co można było ustalić po pobraniu krwi do badań. Mężczyzna na zakręcie w lewo zjechał na lewy pas i zderzył się z jadącym z przeciwka peugeotem. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Sprawca kolizji odjechał. Kiedy został zatrzymany okazało się, że nie ma prawa jazdy.
Kilka godzin później, ok. 17, 48-letni mieszkaniec gm. Kobiele Wielkie przyjechał do sklepu w Kobielach Małych. Po alkohol. Ponieważ był nietrzeźwy ekspedientka odmówiła sprzedaży. Mężczyzna stwierdził, że zaopatrzy się gdzie indziej. Wsiadł do vw bora i podczas cofania uderzył w zaparkowanego przed sklepem malucha. On także odjechał. Wrócił do sklepu po 30 minutach, a kiedy usłyszał, że wezwano policję, znów wsiadł za kierownicę. Został zatrzymany, a wynik badania alkomatem to ponad 2 i pół promila.
Obaj panowie trzeźwieją w policyjnym areszcie, a kiedy już dojdą do siebie usłyszą zarzuty. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji grozi im do 2 lat więzienia, odebranie prawa jazdy, tylko w przypadku 48-latka, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz grzywna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze