Miejscy radni Koalicji Obywatelskiej chcą, by w urzędzie pracował miejski ogrodnik. Po to, żeby chronić drzewa. To część jeszcze nie wypełnionych ustaleń koalicyjnych z prezydentem i radnymi Razem dla Radomska oraz Wspólnego Samorządu.

Dzisiaj w siedzibie Platformy Obywatelskiej szefowa tej partii w Radomsku Magdalena Spólnicka, radni Łukasz Więcek, Dorota Sujka, Piotr Lisowski i przewodniczący rady miasta Rafał Dębski oraz radny powiatowy Marek Rząsowski mówili przede wszystkim o drzewach. Przede wszystkim tych na Rozalce, które mają zostać wycięte w związku z gruntowną przebudową ul. św. Rozalii. Chcą je chronić i prosić prezydenta Jarosława Ferenca, żeby, mimo że to inwestycja dofinansowana z rządowego programu, aby przyjrzeć się jej jeszcze raz i uratować te zdrowe drzewa, które z nową drogą nie kolidują.
Bo jak mówiła Magdalena Spólnicka, drzewa to produkcja tlenu, mniej więcej 118 kg na dobę w okresie letnim. I że pochłaniają dwutlenek węgla. Tylko nie te małe, ale właśnie duże, bo pochłanianie odbywa się przez korę. W czasie zmian klimatu jest ważniejsze niż wcześniej.
Tak samo jak to, by w momencie planowania kolejnych inwestycji myśleć o miejskiej zieleni. Żeby nie trzeba było reagować w momencie, kiedy kolejne drzewa zostały przeznaczone do wycinki. Tak jak było w przypadku fragmentu Reymonta czy skweru przy Sierakowskiego.
I dlatego KO chce, by w urzędzie pojawił się miejski ogrodnik. Nie jako nowy etat, ale jako jeden z już zatrudnionych pracowników, albo jako funkcja społeczna. To kwestia do ustalenia. A powołanie miejskiego ogrodnika to jedno z ustaleń miejskiej koalicji, do tej pory niezrealizowane. Radni KO żądać nie będą, ale oczekują, że prezydent ten postulat wspólnych porozumień spełni.
Podobnie jak miejski program dofinansowania in vitro. Jak powiedział przewodniczący Dębski, ma nadzieję, że na najbliższej sesji ten temat się pojawi i że radni całej koalicji wywiążą się z umowy i zagłosuj za.
Ostatni temat to radomszczański Budżet Obywatelski. Prezydent Ferenc w rozmowie w telewizji NTL powiedział, że warto pieniądze z BO przeznaczyć na walkę ze smogiem. Tak wynika z jego rozmów z mieszkańcami. Przypominamy, że w tym roku w miejskim budżecie na walkę z zanieczyszczonym powietrzem to zaledwie 90 tys. zł, a 60 tys. to zwycięski projekt Bo zakupu oczyszczaczy powietrza do miejskich przedszkoli.
Jak stwierdził Łukasz Więcek, nie ma zgody na takie rozwiązanie. BO pokazuje, że radomszczanie mają wiele ciekawych pomysłów i nie wolno im tej możliwości odbierać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze