Reklama

Barbara Miklaszewska, Stowarzyszenie Manko Głos Seniora: - Otwórzmy kościoły w upały

- Otwórzmy kościoły w upały! - apeluje Barbara Miklaszewska ze stowarzyszenia Manko Głos Seniora w Krakowie. - Fale ekstremalnych upałów przestały być w Polsce anomalią, stały się letnią codziennością. Kiedy termometry w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu pokazują grubo ponad 30 stopni, zabetonowane miasta zamieniają się w rozgrzane wyspy ciepła. Dla seniorów,
mieszkających w blokach to koszmar i zagrożenie życia. Jak twierdzą kardiolodzy w czasie kilkudniowych, ekstremalnych fal upałów ogólna liczba hospitalizacji oraz zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych, zawały, udary, ostra niewydolność serca, zwiększa się od
kilkunastu do nawet 30 procent w stosunku do dni o umiarkowanej temperaturze.

Pani Barbara dodaje, że w samym sercu naszych osiedli stoją potężne, murowane budynki, które skrywają w sobie idealny, zbawienny chłód. - To kościoły. Niestety, w większości przypadków ich drzwi pozostają zamknięte. Szacuje się, że zaledwie od 5% do 20% kościołów w największych polskich miastach, głównie zabytkowe bazyliki w centrach Krakowa czy Warszawy, jest w pełni otwartych w ciągu dnia. Na większości miejskich osiedli standardem jest zaryglowana brama lub, w najlepszym wypadku, zamknięta krata w drzwiach. Widok chłodnego, pustego wnętrza przez metalowe pręty, gdy człowiekowi mdleje ciało z gorąca, staje się ponurym symbolem braku empatii.

Reklama

Podkreśla, że Europa już to robi.

- Czas na Polskę. Podczas gdy w Polsce otwarcie kościoła zależy wyłącznie od indywidualnej decyzji i dobrej woli proboszcza, na Zachodzie świątynie stały się kluczowym elementem miejskich systemów ratunkowych.

Pani Barbara wylicza: -  We Francji kościoły są oficjalnie wpisywane przez rząd na interaktywne mapy tzw. Cool Places, chłodnych przestrzeni obok klimatyzowanych bibliotek czy muzeów. Mają one prawny obowiązek pozostawać otwarte dłużej podczas fal upałów., w Niemczech Federalny Minister Zdrowia publicznie zachęca obywateli, do akcji chilling at church traktowania świątyń jako
ogólnodostępnych hal chłodzących dla seniorów i rodzin, w Neapolu tamtejsza archidiecezja nakazała interwencyjne otwieranie
wielkich kościołów w ciągu dnia, a wolontariusze rozdają w nich potrzebującym darmową wodę mineralną, w Wielkiej Brytanii londyńskie parafie same rejestrują się w miejskich systemach pomocy, a mieszkańcy z wdzięcznością nazywają wielkie katedry „spiczastymi lodówkami”.

Reklama

I pyta: - Dlaczego w Polsce wciąż dominuje argument o „względach bezpieczeństwa i strachu przed kradzieżą”? W dobie powszechnego i
taniego monitoringu oraz możliwości zaangażowania do opieki wolontariuszy, grup parafialnych czy młodzieży, zamykanie drzwi przed cierpiącym z gorąca człowiekiem trudno racjonalnie usprawiedliwić.

I wyjaśnia, że dlatego GŁOS SENIORA apeluje do Proboszczów, Kurii i Samorządów. - Nie traktujmy kościołów wyłącznie jako miejsc kultu zamkniętych w godzinach poza nabożeństwami. W czasie kryzysu klimatycznego parafia musi stać się centrum
solidarności społecznej. Otwarcie drzwi, wystawienie prostego stolika z wodą mineralną w kubeczkach i pozwolenie zmęczonemu człowiekowi na kilkanaście minut odpoczynku w chłodnej ławce to dziś najprostszy, najbardziej namacalny akt miłosierdzia chrześcijańskiego. Kościół, który mieni się żywą wspólnotą, nie może w upalne dni zostawiać swoich „parafian na patelni”. Niech chłód grubych murów sakralnych ratuje zdrowie i życie Polaków. Otwórzmy szeroko drzwi, nie tylko w upały!

Reklama

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/08/2026 09:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości