Ferenc rodzina

Jest taka maksyma, którą każdy samorządowiec rozpoczynający kadencję powinien powiesić sobie nad biurkiem. „Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie”. To słowa Lorda Actona. Jarosław Ferenc 4 listopada dostał władzę, jakiej nie miał jeszcze żaden z prezydentów Radomska. Nie chodzi o narzędzia, a o mandat. Ponad 10 tysięcy głosów poparcia i pięcioletnia kadencja. Tylko od niego zależy, rozsmakuje się we władzy, czy w pracy.

Więcej w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej