kibole2

Wilcze wycie, przekleństwo za przekleństwem, bójka, a nawet ostentacyjne proszenie się o wezwanie policji. Noc z soboty na niedzielę około 4 rano. Policja w końcu przyjeżdża. Bardzo grzecznie prosi ich, by już sobie poszli. Mieszkańcy okolicznych bloków pytają wprost: to ma być reakcja? Przecież oni się tak zabawiają tydzień w tydzień

Artykuł 51 z kodeksu wykroczeń, paragraf 1: Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Paragraf drugi: Jeżeli czyn określony w par. 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

 

Więcej w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej