pal

Jesień 2015, spotkanie samych ważnych, na którym ma zostać podjęta decyzja, kogo PiS poprze w przedterminowych wyborach na prezydenta Radomska. Jest Anna Milczanowska, Wiesław Kamiński, Wioletta Pal, Bartłomiej Misiewicz i jeszcze kilka osób. W pewnym momencie rozwalony na krześle Misiewicz od niechcenia wskazuje palcem na dwa razy starszą od siebie Pal i wzdycha: „A ty, Wiolka, masz się zapisać do PiS-u”. Pal odwraca się do niego powoli i odpowiada: - A ty, Misiu, to mi możesz po fajki skoczyć”.
Przedstawiamy sylwetkę kolejnego kandydata na prezydenta Radomska

Można ją lubić, można nienawidzić. Nikt jednak nie pozostaje wobec niej obojętny. Jest na to zbyt wyrazista, zbyt kontrowersyjna. To w polityce może być atut. Choć jak każda kobieta z pewnością nie ma tylko jednej twarzy. Wiedzą o tym ci, którzy są bliżej. Ci, którzy są dalej, doceniają ją za skuteczność, przeciwnicy mówią, że jest wyrachowana. Wioletta Pal potrafi podgrzać emocje. I na pewno postara się o to w kampanii.

 

Więcej w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej