Włodzimierz Czapla: To była najtrudniejsza walka w moim życiu

Dział: Aktualności
16/07/2021 - 16:30
Nie ma takich twardzieli, którzy słysząc od lekarza taką diagnozę, nie poczują się, jakby dostali cios w splot słoneczny. Zawsze byłem pragmatyczny, wiedziałem, że damy radę to ogarnąć. Już przy wyjściu ze szpitala rozmawiałem z lekarzami o fundacjach, które okazywały się najlepsze w zbieraniu pieniędzy. Kiedy wróciliśmy do domu, od razu wziąłem do ręki telefon. - Gazeta rozmawia z Włodzimierzem Czaplą, wujem Mateusza Czapli
Janusz Kucharski, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Jest pan wujkiem Mateusza. Był pan przy tym, kiedy rodzice usłyszeli od lekarzy, że ich syn potrzebuje leku, który kosztuje ponad półtora miliona?

WŁODZIMIERZ CZAPLA: - Byłem.

Słyszał pan, jak lekarz stwierdził, że jedyna szansa to niewyobrażalnie drogi lek i tylko on może uratować Mateuszowi życie. Jaka jest pierwsza myśl?

- Że trzeba te półtora miliona zebrać. Po prostu. Nic innego nie przyszło mi wtedy do głowy poza tym, że

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś