„Tam nawet umiera się lepiej." O czym piszemy w najnowszym wydaniu Gazety

Dział: Aktualności
20/01/2021 - 18:36

[Dopadło nas. W różnych wariantach pracy naszej redakcji, które zakładaliśmy w związku z pandemią, ten był najradykalniejszy. Co, jeśli pewnego dnia odetnie nas wszystkich, równocześnie? Jak wtedy wydać gazetę? Bo że wydać trzeba zawsze - to założenie minimum. Rozpisaliśmy sobie taki wariant, ale wydawał się nam tak abstrakcyjny, że przez myśl nam nie przeszło, że będziemy musieli wprowadzić go w życie.
A jednak. W ubiegłą sobotę cały nasz zespół dopadła gorączka. Te same, objawy, tego samego dnia - to mogło być tylko jedno. Wylądowaliśmy w łóżkach, czekając poniedziałku, by móc zgłosić się na teleporadę i testy.
Bardzo trudno robić gazetę w takim stanie, ale jako się zaczęło trochę poprawiać, udało się. Z powodu braku sił braliśmy pod uwagę wariant ograniczenia objętości tego wydania, ale wpadliśmy na inny pomysł. Kilka tygodni temu rozmawialiśmy w redakcji o naszych dwóch cyklach, opublikowanych w Gazecie w drugiej połowie 2015 i na początku 2016 roku. Dotyczyły wyjazdów z Radomska oraz pracy po znajomości. Zastanawialiśmy się, czy coś w sytuacji się zmieniło. Przy czym mniej chodziło nam o skalę, a bardziej o motywacje i mechanizmy. Dlatego proponujemy dziś Państwu pewną refleksję. Przypominamy te teksty (strony 9-14), by Państwo mogli naocznie sprawdzić, czy coś się w tych dziedzinach w naszym mieście zmieniło. Jest inaczej, czy - jak mówią niektórzy - wiele się musiało zmienić, by się nic nie zmieniło.]

O czym piszemy w najnowszym wydaniu Gazety:

Władza dobiera się do wódki. Czy jesteś za wprowadzeniem zakazu sprzedaży alkoholu w Radomsku w godz. 22 - 6? Takie pytanie zadaje prezydent mieszkańcom w ramach konsultacji społecznych. Teraz naprawdę wszystko zależy od radomszczan. Pomysł reaktywacji straży miejskiej w podobnych konsultacjach mieszkańcy posłali do kosza. Jak będzie tym razem?

JEDYNKA 2101

Pięćdziesiąt złamań w stopie. Nie pozwolił się ruszyć, zanim nie zabrali Patrycji do karetki. Oboje do siebie krzyczeli. Dla nas rodziców to było dramatyczne przeżycie. Po operacji Kacpra chcieli być razem

Przedsiębiorcy na krawędzi. Locdown jest nielegalny, więc otwieramy - mówią przedsiębiorcy. - Musimy się temu przeciwstawić, bo jeśli będziemy się wszyscy bać, to za chwilę wszyscy dookoła się zamkniemy. I dotyczy to wielu biznesów, bo wiadomo, że jeden napędza drugi. Gdybyśmy mieli demokratyczny kraj, żeby liczono się z opinią przedsiębiorców, to możliwe, że coś by się zmieniło, ale już dawno tak nie jest.

Lech Bugaj: mam żal do policji i prokuratury. Dla mnie to był szok. Po ludzku: skrzywdzono nie tylko mnie i pracownika, ale przede wszystkim naszych bliskich. A ja wiedziałem, że jestem niewinny - mówi Lech Bugaj.
Wszystko inaczej, kolęda też. Albo msze kolędowe, albo odwiedziny w domach, ale tylko na zaproszenie parafian. Tak wygląda kolęda w tym roku.

Tam nawet umiera się lepiej. Uciekają z Radomska przed nepotyzmem, robotą po znajomości, klimatem, brakiem możliwości. Sześć lat temu opowiedzieli nam o powodach, które popychają ich do wyjazdu. Sprawdź, czy coś się zmieniło:

* Gdyby nasi przdkowie żyli tu i teraz, to sami by nas wysadzili w powietrze. Za to, co wyczyniamy z Polską - radomszczanie opowiadają, dlaczego szykują się do emigracji

* Jeśli gdzie tam za granicą zaświta wam myśl, by wrócić, mówię wam: nie róbcie tego. Ja byłem i wróciłem. Teraz żałuję - radomszczanin opowiada o emigracji

* Jeśli pan pyta o pracę w administracji, to odpowiem tak: Nikt, absolutnie nikt, nawet tak zwane szmaty, bo tak się potocznie mówi o tych najgorszych stanowiskach, nie dostanie zatrudnienia, jeśli nie zostanie przez kogoś wprowadzony bądź polecony.

* U nas jest taka konkurencja, takie nierówności społeczne, taki podział na ludzi pierwszego sortu i drugiego, że nie da się egzystować bez znajomości. Ci pierwsi dzwonią po znajomych, że jest robota, bo nie chcą współpracować z tymi drugimi. A ci drudzy, obojętne, jak bardzo byliby wykształceni i doświadczeni, się nie przebiją. To wzbudza zawiść.

Poszukiwaniu do skutku. Gdy tydzień temu opisywaliśmy tragiczny finał poszukiwań radomszczanki, która wyszła z domu i zaginęła, w mediach społecznościowych od razu pojawiły się komentarze w stylu: a dlaczego tyle czekali z poszukiwaniami? A nie mogli wcześniej? Spytaliśmy policjantów, jakie są procedury.

Tajemnicza góra. Kamien z góry Chełmo od wieków służy jako budulec. Pierwotnie wyrobisko kamienia znajdowało się na szczycie góry, a nie jak obecnie od strony południowej. Pierwsze wzmianki o jego wydobyciu pochodzą z XVIII w. Z niego zbudowany jest pałac w Chełmie, ten pierwotny z XVI w. też pewnie był

RKS. Czas sparingów i testów.

Oliwia Drzazga: Marzy mi się start na olimpiadzie

Wydania PDF Gazety Radomszczańskiej z całego miesiąca tylko 9,40 zł za miesiąc. Sam wybierasz, jak i gdzie chcesz czytać Gazetę Radomszczańską. Możesz kupić wydanie papierowe w punktach sprzedaży od czwartku rano, albo czytać gazetę w internecie. Tu na dwa sposoby, ale płacąc tylko raz: 9,40 zł za cały miesiąc, za wszystkie teksty i wydania. Masz wtedy dostęp przez 30 dni do kilkuset tekstów z ostatnich wydań Gazety w dowolnym momencie. Wystarczy wejść na stronę www.radomszczanska.pl/premium. Jeśli wolisz wydanie PDF, możesz je ściagnąć. klikając link poniżej. Pamiętaj: PŁACISZ TYLKO RAZ ZA WSZYSTKO.