Sklepy dla zapitych. „Stoją od rana, te same zniszczone alkoholem twarze"

Dział: Aktualności
12/08/2020 - 14:07
- Kierowniku, brakuje nam 20 groszy. Dasz? - Mieszkańcy bloków przy ul. Batorego skarżą się na osoby, które urządzają imprezy w klatkach schodowych i pod sklepami zaczepiają przechodniów. Każdego dnia, w tych samych miejscach, tak samo uciążliwi. Krążą wokół sklepów z alkoholem. Czy naprawdę nie ma na nich żadnej rady?

Janusz Kucharski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Mieszkańcy napisali petycję do dzielnicowego, żeby się tymi ludźmi zająć. - I nawet było trochę spokoju, ale dzielnicowy powiedział, że musiałby stać przy nich cały dzień, a to nierealne - opowiada mieszkanka jednego z bloku przy ulicy Batorego. To miejsce upodobali sobie amatorzy trunków wyskokowych.

Blisko do

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś