Opowieść o hardcorze. Ultrabiegacz Mariusz Małachowski poza trasą

Dział: Aktualności
02/09/2020 - 11:35
Ma rodzinę, żonę i dwoje dzieci. I pasję do biegania. Oprócz tego obowiązki domowe i pracę zawodową. Jak udaje mu się to wszystko połączyć? Sam mówi, że zawdzięcza to właśnie bieganiu. Dzięki bieganiu ma czas na wszystko

Katarzyna Snochowska Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Życie ultrabiegacza dla Mariusza Małachowskiego rozpoczęło się w 2016 roku, od reportażu na kanale TVP Sport. Opowiadał o biegu o nazwie Cross Straceńców w Głogowie. Jego organizatorem jest Jerzy Górski, sportowiec, ironman, człowiek po przejściach. Idea tak trudnej rywalizacji spodobała się Mariuszowi. - Powiedziałem sobie wtedy: mam kondycję, zawsze grałem w piłkę, pojadę! - Zapisał się, jak sam mówi, na wariata. Bez przygotowań. Zajął niezłe miejsce.

Ten pierwszy sukces zachęcił go do biegania. Następnym

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś