Lekarze ograniczonego kontaktu. Jak się leczyć w czasach koronawirusa

Dział: Aktualności
02/09/2020 - 11:55
Pacjenci skarżą się, że nie można się umówić na wizytę u lekarza pierwszego kontaktu. Zostają im teleporady. Przenoszą się do szpitala. Tu wzrosła liczba wezwań karetek i wizyt na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. NFZ nie zostawia złudzeń: teleporady to kierunek, a nie zamiennik. Pacjenci muszą się przyzwyczaić

Janusz Kucharski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

- Zamknięci, za podwójną gardą, jedyne co potrafią nam powiedzieć, to, że trzeba zadzwonić - mówi pan Wojciech, który chciał, by lekarz przyjął go w swoim gabinecie.

- Ja dzwoniłam 11 razy. Ani razu się nie dodzwoniłam. A byłam umówiona na teleporadę. W przychodni dostałam numer do lekarki, ale za każdym razem odzywała się poczta głosowa i słyszałam kilka propozycji tego, co mogę teraz zrobić.

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś