Kucharski na kwarantannie [Dziennik]: Zrobić wam zakupy? To zdanie poprawia humor

Dział: Aktualności
20/10/2020 - 12:05
- Jest trochę jak w Big Brotherze - mówi rano żona. Coś w tym jest. Właśnie rozpoczął się drugi dzień naszej kwarantanny. Ona robi kawę, córka w swoim pokoju ma pierwszą lekcję, a ja od pół godziny przy komputerze. Wczoraj wieczorem dwa razy przestawiałem budzik w zegarku, bo uznałem, że w poniedziałek wstałem zbyt późno. Najpierw o kwadrans, po chwili zastanowienia o kolejny. Bo mimo że jestem w domu, to z pracy, czyli z dużego pokoju (też macie takie w blokach?) wyszedłem po południu. Nieważne, nie skarżę się, mam tak prawie w każdy poniedziałek. Tylko, że w redakcji żona nie pyta, czy dżem z dyni wyszedł
Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś