„Koronasceptycy nie wiedzą, co czynią". Jak choroba dotknęła jedną rodzinę

Dział: Aktualności
26/10/2020 - 08:50
Nie miała chorób współistniejących, była bardzo żywotna, mimo 74 lat jeździła samochodem, pracowała. W niedzielę bardzo źle się poczuła, rodzina przed trzynastą wezwała pogotowie. Jej stan pogarszał się z godziny na godzinę. O godz. 19 dostaliśmy ze szpitala telefon, że zmarła. - Nasza Czytelniczka opowiada o tym, jak koronawirus dotknął jej rodzinę

Pierwsza informacja o zakażeniu pojawiła się dwa tygodnie temu. Wszyscy w domu zaczęli się źle czuć. Wysoka gorączka, kaszel, katar, duszności. Rodzice mojej bratowej, brat, jego żona i trójka dzieci. Choroba postępowała bardzo szybko.

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś